NN TFI Investment Partners
Notowania
 

10 sposobów na tanie podróżowanie po Europie

28.05.2018

„Podróżować jest bosko” - tak śpiewała Kora w piosence „Boskie Buenos”. W czasach, kiedy po raz pierwszy wybrzmiewały słowa piosenki Maanamu nawet podróż do oddalonej o 1,5 godziny lotu z warszawskiego Okęcia czeskiej Pragi wydawała się czymś egzotycznym. Dzisiaj niemal całą Europę przeszywają połączenia tanich linii lotniczych. Aplikacje umożliwiają porównywanie cen lotów, a miejscowi coraz chętniej udostępniają turystom swoje nieruchomości w bardzo przystępnych cenach. Symboliczne „Boskie Buenos” nie leży już w sferze marzeń. Nawet lot do dalekiej Barcelony może kosztować tylko 120 zł, w obie strony. Wystarczy dobrze się rozejrzeć, a na wakacje w słonecznej Hiszpanii wydamy mniej niż w popularnym Jantarze.

Dzisiejsi 30-latkowie stali się mistrzami częstego, bardzo taniego podróżowania. Internet i rozwój nowych technologii usunął przed turystami wszelkie bariery – zapewnił dostęp do szybkiej informacji, wyeliminował drogich pośredników, dał możliwość wybierania spośród wielu opcji na podróż i noclegi. Milenialsi doskonale wykorzystują te szanse.

Czytaj także: Milenialsi w świecie finansów i nowych technologii

Jak zaplanować podróż po Europie, by zminimalizować koszty? Co zrobić, by wycieczka była jak najtańsza? Przedstawiamy 10 sprawdzonych sposobów na wakacje, które nie odchudzą twojego portfela.

 

Podróżuj poza sezonem

To dobra rada, jeśli tylko masz taką możliwość. Ceny lotów oraz noclegów np. do Włoch będą znacznie niższe w kwietniu niż w lipcu. Nie ma też obaw o pogodę. Kwiecień w krajach śródziemnomorskich jest ciepły i swobodnie można ubierać się jak w czasie wakacyjnym. Nie tylko loty i noclegi będą w atrakcyjniejszych cenach. Poza sezonem możemy się spodziewać lepszych cen w restauracjach czy sklepach, które w tym czasie jeszcze nie są tak mocno nastawione na turystykę.

 

Używaj wyszukiwarek i odwiedzaj strony przewoźników

Czasami marzy nam się konkretny kierunek. Chcemy koniecznie napić się włoskiej kawy przy rzymskiej Fontannie di Trevi, pragniemy spłynąć Loarą by podziwiać tamtejsze zamki lub nie możemy wyobrazić sobie wakacji bez „greckiego słońca”, które rozpala kreteńskie plaże. Dlatego warto przewertować wyszukiwarki internetowe i strony przewoźników w celu znalezienia najlepszej (czytaj: najtańszej) oferty. Nawet w sezonie można trafić świetną propozycję, dzięki której znacznie oszczędzimy na locie. Jeśli okazuje się, że koszt lotu w obie strony jest wysoki ze względu na cenę biletu powrotnego to warto poszukać powrotu
u innego przewoźnika. Np. lecimy do Valencii Ryanairem, a wracamy Wizzairem.

 

Jednorazowe opakowania z hoteli jak znalazł

Nocujesz w hotelach? Pamiętaj, że tamtejsze kosmetyki nie będą już raczej przez nikogo używane
i prawdopodobnie trafią do śmieci. Lepiej zabierz je ze sobą, przydadzą się w następnych podróżach. Tym bardziej, że mają idealne rozmiary do przewożenia w samolocie. Uwaga: nie rób tego z ręcznikami. ;)

 

Wybieraj mniej popularne kierunki

W sezonie letnim najmocniej oblegane są oczywiście kraje słoneczne, w których pogoda jest pewna, jest mnóstwo atrakcji, piękne krajobrazy i ciepłe morze. Ale przecież nie musimy lecieć do Hiszpanii, Włoch czy Portugalii. Skandynawia też jest piękna latem. Sztokholm, Oslo czy Goteborg mają wiele do zaoferowania turystom. Zawsze można też zorganizować wypad w dziewicze ostępy Szwecji czy Norwegii i zobaczyć legendarne fiordy lub wybrać się do rozsławionej Fjallbacki z serii detektywistycznych książek z popularną Ericką Falck i Patrkiem Hedströmem.

 

Kupuj w markecie i gotuj sam

Fajnie jest wybrać się do lokalnej knajpy czy popularnej restauracji by zjeść coś autentycznego
i pysznie ugotowanego. Ale nie musimy przecież tego robić codziennie, możemy też ugotować coś sami w zaciszu wynajmowanego apartamentu (np. za pośrednictwem Airbnb, czy Booking.com). Lokalne markety, takie jak Mercado Central w Valencii czy dubliński Moore Street Market oferują świetne produkty,
z których można przyrządzić lokalną potrawę. A takie targowisko znajdziemy dosłownie w każdym mieście.

 

Śledź grupy dyskusyjne i sprawdź opcje dojazdu z danego lotniska

Niektóre lotniska (np. te w Norwegii, Włoszech czy Szwecji) oddalone są nawet o 100 km od miasta. Jednak dojazd nie jest przeważnie zbyt kosztowny. Rzym i Mediolan są dostępne już za 4-5 euro. Wprawdzie nieco drożej jest w Szwecji, gdzie dojazd może kosztować ok. 120 koron (60 zł), to jednak cena nie przeraża i jest niższa niż opłata za taksówkę w Polsce. Dobrym sposobem na zredukowanie kosztów jest zrobienie dobrego researchu w sieci. Na grupach dyskusyjnych można znaleźć podpowiedzi jak taniej dojechać z lotniska do miasta. Przykład? W Bergen znacznie tańszą alternatywą wobec busa lotniskowego jest autobus miejski, odjeżdżający zaledwie kilkaset metrów od lotniska.

1. Rezerwuj loty z chłodną głową

To znaczy nie na ostatnią chwilę. U tanich przewoźników najlepiej rezerwować bilety z półrocznym (co najmniej trzymiesięcznym) wyprzedzeniem. Tylko wtedy mamy do dyspozycji niemal wszystkie terminy i możemy swobodnie wybrać lot, który jest najlepszy cenowo. Oczywiście wiąże się to z tym, że trzeba być elastycznym względem dnia wylotu i przylotu. Ale mając sześcio-miesięczny zapas prawdopodobnie uda się nam zorganizować wolne dni w pracy.

 

2. Wynajmij nocleg u miejscowych

Coraz łatwiej jest dotrzeć do miejscowych, którzy wynajmują swoje prywatne lokale i apartamenty. Przedział cenowy jest olbrzymi i tylko od nas zależy, co wybierzemy. W miejscowościach, do których docierają tanie linie lotnicze, można przebierać w dziesiątkach, jeżeli nie w setkach ofert. W takich portalach jak Airbnb czy Booking.com można pozakładać mnóstwo filtrów, które ułatwią odnalezienie idealnego noclegu. Możemy wybrać czy ma się on znajdować w ścisłym centrum, czy z dala od miejskiego gwaru, czy ma być przyjazny dzieciom, czy chcemy, by był dzielony
z innymi turystami etc. Warto rozważać noclegi na przedmieściach znanych miast – jest dużo taniej, a infrastruktura w nich coraz lepiej dostosowuje się do wymagań turystów, oferując szybki dojazd kolejką lub autobusem. Świetnie sprawdza się to np. w Portugalii. Noclegi w miejscowościach wokół Lizbony lub Porto są niejednokrotnie nawet 50-70 procent tańsze niż w tych miastach, a oferują wiele nieodkrytych atrakcji, jak szerokie, wyludnione plaże, piękne widoki czy tanie owoce i warzywa od lokalnych rolników.

 

3. Zwiedzaj o dziwnych porach

Muzea, parki botaniczne, wystawy czy inne atrakcje kulturalne nie mają swoich stałych cen. Każda z placówek umożliwia albo tanie wejście o nietypowych porach albo zupełnie nieodpłatnie. Warto prześledzić tego rodzaju atrakcje i sprawdzić ich grafik. Dzisiaj wszystko można zweryfikować w sieci, a ustalenie harmonogramu zwiedzania nie powinno przysporzyć większego kłopotu. Wówczas uda się znacznie zredukować koszty na poznanie danej kultury, historii miasta i narodowości, zwiedzimy więcej i mniej wydamy.

 

4. A może „glamping”?

To coś nowego. Jeszcze nie jest wszędzie rozpowszechnione, ale popularność „glampingu” rośnie. Słowo „glamping” wzięło się z połączenia dwóch angielskich słów – glam i camping. Oznacza to nic innego jak luksusowy kemping. Słowo pojawiło się w turystycznej nomenklaturze w 2005 r. Wprawdzie podróżujący po Europie królowie dawnych epok nieświadomie uprawiali tę dyscyplinę turystyki, pławiąc się w luksusach w swoich bogato urządzonych namiotach, to do powszechnego użytku ten rodzaj noclegu wszedł stosunkowo niedawno. A na jego rozsławienie miała niewątpliwie wpływ Sienna Miller, która na słynnym festiwalu w Glastonbury zamieszkała w luksusowym namiocie. Decydując się na nocleg w komfortowej jurcie czy namiocie możemy być pewni, że będzie nam wygodnie. To idealne rozwiązanie, kiedy nie chcemy się rozstawać z wygodami, które oferują hotele, ale pragniemy też obcować bezpośrednio z naturą. Serwisy skupiające oferty „glampingowe” umożliwiają znalezienie niedrogiej oferty.

Przemierzając inne kraje poznajemy ludzi, kultury, uczymy się patrzenia na świat z nowej perspektywy. To cenne doświadczenia, które dzisiaj naprawdę niewiele kosztują.

 

Gotowi na spontaniczną podróż? Poniżej przedstawiamy 5 praktycznych stron, które ułatwią podbój Europy :

Kayak.pl - wyszukiwarka lotów z funkcjonalnościami dla poszukujących tanich destynacji

Booking.com - wyszukiwarka noclegów

Airbnb.com - wyszukiwarka noclegów w prywatnych kwaterach

Blablacar.com - wyszukiwarka wspólnych przejazdów

Hipcamp.com - wyszukiwarka pół namiotowych

Tomasz Smal

Tomasz Smal

Specjalista ds. Marketingu

W sekcji „Finanse po godzinach” otwieramy przed Tobą świat finansów. Nie używamy tutaj trudnego języka, ponieważ staramy się, by nasze treści były zrozumiałe dla każdego – nie tylko dla znawców. Nad treściami czuwa zespół specjalistów – od ekspertów, poprzez autorów i blogerów, aż po redaktorów. Wspólnie staramy się, żeby każdy wpis i każdy artykuł był po brzegi wypełniony użytecznymi informacjami.