NN TFI Investment Partners
Notowania
 

Czy zasobność portfela wiąże się z zadowoleniem z życia?

12.03.2018

Dyskusja na temat związku między sytuacją finansową a zadowoleniem z życia toczy się już od dawna, wzbudzając nieodmiennie wyraźne zainteresowanie zarówno konsumentów, jak i psychologów, ekonomistów czy socjologów. Konsumenci niechętnie przyznają się do przypisywania pieniądzom znaczenia jako źródła szczęścia, wskazując, że jedynie w niewielkim stopniu ich zadowolenie z życia wynika z tego ile mają pieniędzy i jakie dobra posiadają.

Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić osobę, która odmówi przyjęcia dodatkowych pieniędzy na przykład w formie podwyżki w pracy, wygranej w loterii albo prezentu. Wydaje się więc, że słowa piosenki śpiewanej przez Danutę Rinn i Bogdana Czyżewskiego najlepiej oddają podejście konsumentów do pieniędzy: „pieniądze szczęścia nie dają być może lecz kufereczek stóweczek daj Boże”.  Czy rzeczywiście posiadane pieniądze i dobra nie mają istotnego związku z naszym zadowoleniem z życia? Należy zauważyć, że ludzie niechętnie przyznają się do tego, że pieniądze są ważne w ich życiu. Obawiają się bowiem, że wyjdą w oczach innych osób na skoncentrowanych na pieniądzach materialistów, co byłoby nie najlepiej postrzegane społecznie. W związku z tym, żeby zobaczyć czy rzeczywiście pieniądze nie mają związku z naszym zadowoleniem z życia konieczne jest sprawdzenie tej zależności bez pytania ludzi o nią wprost.

 

Dochód i liczba dóbr a zadowolenie z życia

W analizach poszukujących związku dobrostanu ekonomicznego z dobrostanem psychicznym pojedynczych osób najczęściej wykorzystywanym wskaźnikiem sytuacji finansowej jest dochód na jednego członka gospodarstwa domowego i liczba posiadanych przez niego dóbr. Liczne badania, w tym także te, które sama prowadziłam, wskazały, że wyższy dochód towarzyszy większemu zadowoleniu z życia człowieka, niezależnie od stopnia rozwoju gospodarczego kraju czy kontynentu, w którym było prowadzone badanie (m.in. Indie, Południowa Afryka, Tajlandia, Ameryka Łacińska i Rosja, Peru, Polska). Ponadto udowodniono, że większe bogactwo człowieka wyrażone posiadanymi przez niego dobrami wiąże się z jego większą satysfakcją z życia. Zaobserwowano jednak, że zgodnie z ekonomicznym prawem malejącej krańcowej użyteczności, każda kolejna jednostka pieniędzy lub posiadanych dóbr dostarcza coraz mniej jednostek satysfakcji, tak więc możemy się spodziewać, że trzeci pierścionek z brylantem, trzeci zegarek czy trzecie zarobione 100 000 zł cieszą mniej niż pierwsze i drugie.

Co ciekawe nie ma spójności w wynikach dotyczących zmian w poziomie zadowolenia z życia mieszkańców danego kraju w efekcie poprawy obiektywnej sytuacji finansowej kraju. Część badań wskazuje, że osoby i kraje, których sytuacja finansowa ulega polepszeniu stają się szczęśliwsze, jednak inne temu przeczą. Warto więc zastanowić się nad tym czy to na pewno obiektywny wskaźnik sytuacji

finansowej w najlepszym stopniu odpowiada na pytanie o związek satysfakcji z życia z sytuacją finansową.

 

Ocena swojej sytuacji finansowej a zadowolenie z życia

Z perspektywy ekonomistów podstawowymi funkcjami pieniędzy jest stanowienie środka wymiany, miernika wartości towarów, środka płatniczego oraz środka tezauryzacji (gromadzenia oszczędności). Wobec tego spodziewać się można, że posiadany produkt ma dla człowieka tą samą wartość, co ilość pieniędzy na niego wydana. Psychologowie wskazują jednak, że w praktyce wygląda to często nieco inaczej. Posiadane dobro może mieć zupełnie inną wartość niż odpowiadająca jego cenie ilość pieniędzy, na przykład otrzymany od bliskiej osoby naszyjnik z grawerunkiem upamiętniającym ważne wydarzenie jest przez nas postrzegany jako nieporównywalnie więcej warty niż wynikałoby to z jego ceny sklepowej. Ponadto to samo doświadczenie, zakup czy prezent mogą cieszyć dwóch ludzi w różnym stopniu, gdyż użyteczność i znaczenie tego samego produktu może być odmienna dla różnych osób. Psychologowie wskazują na dodatkowe funkcje pieniędzy: realizację potrzeb, pozwalanie na odczuwanie przyjemności (hedonistyczna) i wyrażania siebie. Dla jednych osób ta sama ilość zarabianych pieniędzy może być w pełni wystarczająca do życia, dla innych natomiast stanowczo za niska. Może to wynikać między innymi z tego, że każdy człowiek inaczej definiuje to, co jest „niezbędne do życia”. Dla niektórych będzie to jedzenie, dach nad głową i odzież, dla innych może to być również samochód, laptop i dwa razy w roku zagraniczne wakacje. Podobnie źródła hedonistycznej przyjemności i sposoby wyrażenia siebie przez dobra są bardzo zróżnicowane między osobami, w związku z czym i kwota potrzebna do nabycia dóbr gwarantujących satysfakcję w przypadku każdej osoby będzie różna. Nie powinno więc dziwić, że osoby posiadające takie same dobra i ten sam stan konta bankowego mogą być w różnym stopniu zadowolone ze swojego życia. Biorąc to pod uwagę, aby dobrze zrozumieć analizując źródła zadowolenia z życia warto zwrócić uwagę nie tylko na obiektywną, ale również na subiektywną ocenę swojej sytuacji finansowej. Badania mojego zespołu pokazały, że im lepiej oceniamy swoją sytuację finansową tym bardziej jesteśmy zadowoleni ze swojego życia i bardziej pozytywnym postrzegamy swoje perspektywy na przyszłość.

 

Ocena swojej sytuacji finansowej w odniesieniu do dochodu innych osób a zadowolenie z życia

Pieniądze i kupowane za nie dobra zdaniem psychologów pełnią również funkcję wspierania relacji społecznych. W związku z tym, to co posiadamy jest formą komunikacji różnych treści i może służyć nawiązywaniu oraz podtrzymywaniu relacji interpersonalnych jak również zdobywaniu i podtrzymywaniu szacunku, pozycji oraz akceptacji społecznej. Ponadto wykazano, że posiadacze dóbr luksusowych demonstrują przy ich użyciu swoją wyższość nad członkami swojej grupy odniesienia lub

osób, do których aspirują, co może znaleźć swoje pozytywne odzwierciedlenie w ich satysfakcji z życia. Luksusowe dobra mają związek z wyższym zadowoleniem z życia również dzięki temu, że pozwalają ich posiadaczom poczuć, zbliżanie się statusem materialnym do swojej grupy odniesienia i grupy, do której aspirują. Stąd warto jest zwrócić uwagę na jeszcze jedną miarę sytuacji finansowej człowieka – subiektywną relatywną ocenę swojej sytuacji (w stosunku do innych osób). Badania przeprowadzone przez mój zespół pokazały, że wyższa ocena swojej sytuacji finansowej w odniesieniu do sytuacji innych osób wiąże się z większym ogólnym zadowoleniem z życia i bardziej pozytywnym postrzeganiem swoich perspektyw na przyszłość.

 

Co jest ważniejsze – to ile mam czy jak oceniam zasobność mojego portfela?

Jak wspomniano wcześniej, posiadanie (zarówno pieniędzy, jak i dóbr) ma bardzo duże znaczenie psychologiczne a co za tym idzie te same dobra czy pieniądze mogą mieć różne znaczenie dla różnych osób. Ponadto warto pamiętać, że zadowolenie z życia jest subiektywnym i psychologicznym wymiarem. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty można przypuszczać, że zadowolenie z życia jest w większym stopniu zależne od tego jak ludzie postrzegają swoją sytuacje materialną (również wymiar psychologiczny) niż od tego, ile obiektywnie maja pieniędzy lub jakie dobra posiadają. Zestawienie kilku badań, które przeprowadziłam wraz z zespołem na reprezentatywnych ogólnopolskich próbach, pozwalają stwierdzić, że subiektywne wskaźniki sytuacji finansowej, zarówno ogólna subiektywna ocena jak i ocena relatywna w stosunku do innych ludzi w znacznie większym stopniu wiążą się z ogólnym zadowoleniem z życia oraz postrzeganiem swoich perspektyw na przyszłość niż wskaźniki obiektywne (dochód i liczba posiadanych dóbr). W przypadku wysokości dochodu i liczby posiadanych dóbr możemy mówić o słabym związku z zadowoleniem z życia, zaś w przypadku wskaźników subiektywnych ten związek jest silny. Przy czym największe znaczenie w kontekście wyjaśniania naszego zadowolenia z życia ma subiektywna ocena sytuacji finansowej, zaś w kontekście subiektywnej oceny perspektyw na przyszłość ocena relatywna (w stosunku do innych osób).

Podsumowując, wydaje się, że sytuacja finansowa ma znaczenie w kontekście odczuwanej przez nas satysfakcji z życia i oceny swoich perspektyw na przyszłość. Ważniejsze jednak jest nie to ile nominalnie mamy pieniędzy, czy też ile faktycznie posiadamy dóbr, tylko to jak postrzegamy zasobność naszego portfela, zarówno w oderwaniu od sytuacji finansowej innych osób, jak i w porównaniu z nią. Ważne jest również to, że nie każda złotówka cieszy nas tak samo. Pierwsza cieszy najbardziej, a każda kolejna coraz mniej.

 

 

Katarzyna Sekścińska

Zainteresowania naukowo-badawcze dr Katarzyny Sekścińskiej obejmują psychologię ekonomiczną i ekonomię behawioralną. Szczególnie interesują ją tematy związane z psychologicznymi i socjologicznymi czynnikami wpływającymi na ryzykowne wybory finansowe i wybory konsumenckie jak również zagadnienia socjalizacji ekonomicznej. Napisana przez nią praca doktorska dotyczyła psychologii inwestowania.  Katarzyna Sekścińska jest autorką ponad 20 artykułów naukowych opublikowanych w wysoko punktowanych czasopismach zagranicznych oraz w czasopismach krajowych oraz autorką ponad 50 wystąpień konferencyjnych podczas konferencji zagranicznych i krajowych, była kierownikiem 7 projektów badawczych i wykonawcą w 12 innych grantach i projektach badawczych. Dziś kieruje trzema projektami badawczymi z zakresu psychologii ryzyka. Dotychczas wraz z zespołem pracowników i studentów Wydziału Psychologii UW przeprowadziła kilkadziesiąt badań naukowych. Jest recenzentką w wysoko punktowanym czasopiśmie międzynarodowym Frontiers in Psychology oraz członkiem 8 międzynarodowych towarzystw naukowych oraz 2 krajowych towarzystw naukowych. Dokonania naukowe Katarzyny Sekścińskiej znalazły odzwierciedlenie w przyznanych jej wyróżnieniach: nagroda naukowa tygodnika Polityka, Doktoraty dla Mazowsza, nagroda Dziekana Wydziału Psychologii UW.

Popularyzatorka nauki, na co składają się między innymi liczne wywiady dla prasy i radia, prelekcje i wykłady podczas wydarzeń edukacyjnych, liczne wykłady, szkolenia, warsztaty, kursy oraz zajęcia dydaktyczne (łącznie ponad 3500 godzin) na Uniwersytecie Warszawskim oraz na rzecz wielu zewnętrznych instytucji, rola ekspercka w projektach edukacyjnych.

Tomasz Smal

dr Katarzyna Sekścińska

Doktor nauk społecznych w zakresie psychologii, coach i trener

Zatrudniona na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego na stanowisku adiunkta w katedrze Psychologii Społecznej, w zakładzie Psychologii Organizacji i Pracy. Absolwentka studiów doktoranckich na Wydziale Psychologii UW. Z wykształcenia jest psychologiem (studia magisterskie na Wydziale Psychologii UW), ekonomistką i menadżerem (Międzykierunkowe Studia Ekonomiczno-Menadzerskie na UW). Ukończyła Studium coachingu Multi Level Coaching uzyskując tytuł coacha MLC.