Jak czytać
prospekt informacyjny?

14.07.2016

Mimo że dzieje się u mnie ostatnio wiele, nie odpuszczam sobie w kwestii samorozwoju dotyczącego finansów, jak i dzielenia się zdobytą wiedzą. Zresztą zobowiązuje mnie do tego również stosowna umowa, ale pisząc artykuły na Finanse po godzinach sam również się uczę;) Ostatnio na przykład pomagałem kilku znajomym w doborze funduszu inwestycyjnego – chociaż moje życie wypełniają dzieciaki oraz obowiązki z nimi związane, zawsze znajdę czas, żeby doradzić. Rozmawialiśmy o prospektach informacyjnych – przeczytaj, ta wiedza naprawdę się przydaje.

 

Jak pewnie wiesz, inwestycje to nic pewnego – charakteryzują się tym, że mogą przynieść zarówno zysk, jak i stratę. Nie inaczej jest z funduszami inwestycyjnymi. Zanim w ogóle zdecydujesz się na kupienie jednostek uczestnictwa, powinieneś zorientować się, na jakim poziomie kształtuje się ryzyko, które jest z tą inwestycją związane. Zwykle perspektywa wysokiego zysku obarczona jest równie wysokim ryzykiem straty i odwrotnie. Niezależnie od ostatecznego wyboru pamiętaj, że pozyskanie rzetelnych i wiarygodnych informacji o funkcjonowaniu funduszy inwestycyjnych zawsze powinno być pierwszym krokiem. Gdzie ich szukać? Najwięcej danych można znaleźć w publikowanym przez każdy fundusz prospekcie informacyjnym.

W tym momencie pewnie zapytasz: gdzie znajdę ten dokument? Na jakie dane zwrócić uwagę? I jeśli już je znajdę, to jak mam je zinterpretować? Czytaj dalej – zaraz wszystko stanie się jasne :)

 

Czym w ogóle jest prospekt informacyjny funduszy inwestycyjnych?

Zanim przejdziesz do analizowania danych i próby wyciągnięcia pierwszych wniosków z treści zawartych w prospekcie, powiem Ci w skrócie, czym w ogóle jest ten dokument i dlaczego jest publikowany. To podstawowe informacje, które pozwolą lepiej przyswoić informacje zawarte w dalszej części artykułu i – co ważniejsze – to, co w prospekcie jest najistotniejsze.

Na początek trochę teorii – prospekt informacyjny jest publikowany na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 maja 2004 roku o funduszach inwestycyjnych (Dz. U. 2004 nr. 146 poz. 1546 z późn. zm) oraz zgodnie z rozporządzeniem  Ministra Finansów z 22 maja 2013 roku w sprawie prospektu informacyjnego funduszu inwestycyjnego otwartego i specjalistycznego funduszu inwestycyjnego otwartego oraz wyliczania wskaźnika zysku do ryzyka tych funduszy (Dz. U. 2013 poz. 673).

Uff… najtrudniejsze już prawie za nami;) Co to wszystko oznacza? Ano tyle, że jest to dokument obowiązkowy, którego elementy składowe zostały precyzyjnie określone i wyliczone w rozporządzeniu, o którym wyżej pisałem. Nie może to być dowolnie skonstruowana broszura, którą każdy fundusz złoży po swojemu. Rodziłoby to ryzyko zatajenia pewnych informacji, a przecież nie do tego zmierzamy. Treść prospektu informacyjnego jest jednolita niezależnie od funduszu, wszystkie też mają obowiązek w pełni respektować wytyczne zawarte w rozporządzeniu. Tym samym możesz być pewien, że w każdym prospekcie przeczytasz o:

  • prawach uczestników funduszu,
  • warunkach zdobywania i odkupywania jednostek uczestnictwa,
  • polityce inwestycyjnej,
  • ryzyku związanym z inwestowaniem,
  • wysokości opłat i prowizji,
  • danych finansowych funduszu w ujęciu historycznym.

Znajdziesz tam również statut funduszu. To sporo informacji, dlatego prospekt może czasami liczyć nawet kilkaset stron. Jednak dla potencjalnego inwestora – czyli dla Ciebie! – są to na tyle ważne zagadnienia, że warto je sobie przyswoić. Pora na kolejne pytanie:

 

Gdzie znaleźć prospekty i w jakiej formie są one udostępniane?

Przede wszystkim musisz wiedzieć jedno: prospekt to dokument jawny i jest udostępniany przez każde TFI dla każdego z zarządzanych funduszy. Dokument możesz otrzymać na stronie internetowej, w siedzibie towarzystwa lub u jego dystrybutora.

Moja rada: przy okazji poproś też o wgląd w bieżące wyniki finansowe funduszu. Takie informacje dobrze uzupełnią zawartość prospektu.

Jeżeli jednak nie wybierasz się do siedziby towarzystwa, to możesz skorzystać z innego rozwiązania. Żyjemy w czasach, w których wiedzy szuka się głównie w Internecie. Nie inaczej jest z funduszami – każdy z TFI ma swoją stronę internetową, na której znajdziesz podstawowe dane na ich temat oraz listę dokumentów, które można pobrać. Dokumenty są najczęściej w formacie PDF, co oznacza, że są uniwersalne, ale też nikt nie może ich zmodyfikować bez wiedzy administratora. Na stronach internetowych TFI są oczywiście udostępniane nie tylko prospekty – zachęcam Cię do zaznajomienia się ze wszystkimi dokumentami. Pozwoli Ci to stworzyć w głowie pełniejszy obraz wybranego funduszu.

 

Przechodzimy do sedna: na jakie dane zwrócić uwagę czytając prospekt informacyjny?

Jeśli już masz przed sobą tę kilkudziesięciostronicową lekturę, powinieneś wiedzieć w jaki sposób interpretować zawarte tam informacje. Które są bardziej ważne, które mniej? Jeszcze przed przeczytaniem pierwszego zdania miej świadomość, że treść jest zwyczajowo bardzo bogata, zatem osoba początkująca może sobie w łatwy sposób „namieszać” w głowie. Pamiętaj! Prospekt informacyjny ma Ci pomóc w podjęciu decyzji inwestycyjnej, nie ją utrudnić.

Analizując prospekt konkretnego funduszu zajrzyj najpierw do załączników – znajdziesz tam wyjaśnienia dotyczące sposobu odczytywania danych. Znajdziesz je prawie na samym końcu broszury – co zawsze mnie dziwiło, dość często są pomijane, a pozwalają zrozumieć większość informacji zawartych w dokumencie.

Fragment, na który powinieneś zwrócić szczególną uwagę, dotyczy polityki inwestycyjnej funduszu. To tam wyjaśniony jest sposób, w jaki fundusz zamierza spełnić swój cel inwestycyjny – jakie instrumenty dobierane są do funduszu i na bazie jakich kryteriów tenże wybór został dokonany. To szalenie istotne, ponieważ dzięki tej informacji wywnioskujesz czy fundusz, którego prospekt masz przed sobą jest funduszem agresywnym, bezpiecznym czy zrównoważonym.

To prowadzi nas do kolejnego punktu – ryzyka inwestycyjnego. W zależności od metody inwestycji ryzyko się zmienia – więcej o tym przeczytasz w moim poprzednim artykule. Tutaj powiem tylko, że poziom ryzyka jest ściśle związany z potencjalnym zyskiem. Im wyższe ryzyko, tym wyższy potencjalny zysk i na odwrót. Zresztą samemu ryzyku jest poświęcona cała odrębna część prospektu – bez dwóch zdań należy się z nią bardzo uważnie zapoznać. Podsumowując – ponieważ polityka inwestycyjna i poziom ryzyka inwestycyjnego mają realny wpływ na prognozowane i możliwe do osiągnięcia przez Ciebie wyniki finansowe, powinieneś brać je pod uwagę jako kluczowe przy podejmowaniu ostatecznej decyzji dotyczącej wyboru konkretnego funduszu inwestycyjnego.

Na koniec warto się zapoznać i przeanalizować także Kluczowe Informacje dla Inwestorów (KII). Znajdziesz tam informacje dotyczące najbardziej aktualnych czynników ryzyka przy inwestowaniu w fundusz.

Marcin Szortyka

Martin Harmony

Autor bloga to.to&tamto

Martin Harmony – ojciec Heleny oraz mąż Katarzyny, z którą prowadzą blog ta.to&tamto. Martin to człowiek-instytucja – jest bardzo mocno zaangażowany w przemysł muzyczny, prowadzi własną wytwórnię, a przy okazji zajmuje się produkcją muzyczną. Ta, jak sam twierdzi, pomaga mu wyrazić siebie.

facebook Instagram