NN TFI Investment Partners
Notowania
 

Kieszonkowe na wakacje

Ile pieniędzy dać dziecku na wakacje i jak przygotować je do samodzielnego gospodarowania budżetem?

06.08.2018

Kieszonkowe na wakacje to często pierwsza istotna kwota, jaką dziecko może dysponować samodzielnie. Pozwolenie na dowolne wydanie jej można więc uznać za lekcję odpowiedzialności i pewną próbę charakteru. Nie tylko samego dziecka, ale także jego rodziców. To od tego, co przekazali dziecku zależy na co wyda ono swoje pieniądze.

 

Kieszonkowe na wakacje w zależności od wieku

Dzieckiem jest zarówno 3-latka, której na pewno nigdzie nie puści się samej dalej niż do sąsiedniego pomieszczenia, jak i 17-latka, która może zorganizować sobie wakacje całkiem samodzielnie. W przypadku młodszych dzieci, do mniej więcej 10 roku, nie można oczekiwać, że będą w stanie samodzielnie dysponować swoim budżetem. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale zdecydowanie lepiej nie powierzać im naraz całej kwoty.

Lepiej kieszonkowe na wakacje rozłożyć na raty. Jeśli dziecko podróżuje z rodzicami, codziennie można dawać mu część z góry zaplanowanej kwoty. Jeśli z opiekunami – warto poprosić ich, by przechowali pieniądze i dawali je dziecku np. co drugi dzień. Starsze, już nastoletnie, dzieci powinny radzić sobie znacznie lepiej. W ich wypadku kieszonkowe na wakacje może być przekazane od razu, przed wyjazdem.

Trzeba jednak pamiętać, że nie może ono obejmować kwoty przeznaczonej na wyżywienie, transport i nocleg. Te powinni zorganizować rodzice lub opiekunowie. Danie dziecku „do ręki” kwoty przeznaczonej na cały wyjazd może być dla niego zbyt dużą odpowiedzialnością. 16 i 17 -latkowie są już prawie dorośli. Powinni być w stanie zadbać o kieszonkowe na wakacje w całej kwocie, a także przewidzieć, że będą musieli zapłacić np. za pole namiotowe, wstępy do miejsc, które chcą odwiedzić czy posiłek jeśli organizują go sami. Tak naprawdę powinni to oszacować przed wyjazdem i przedstawić swoje wyliczenia rodzicom, od których chcą dostać pieniądze.

 

Czym kierować się dając dziecku kieszonkowe na wakacje?

Dając dziecku kieszonkowe na wakacje warto pamiętać, że jedzie ono wypocząć, ale też musi powoli uczyć się jak wypoczywać odpowiedzialnie. Gospodarowania budżetem najlepiej uczymy się (tak samo dorośli jak i dzieci), gdy jest on nieprzekraczalny. Jeśli więc dziecko otrzymało kwotę, która powinna mu wystarczyć na cały wyjazd, nie należy dawać mu dodatkowych pieniędzy, gdy pierwsza pula skończy się przedwcześnie. Oczywiście może to być dla dziecka trudna lekcja, ale konieczna, by mogło ono być w przyszłości świadomym swoich finansów dorosłym.

Z tego samego względu zdecydowanie nie warto ingerować w zakupy dziecka, nawet młodszego. Do póki nie wydaje ono pieniędzy na alkohol czy papierosy, lepiej pozwolić mu zmarnować środki na przygodną rozrywkę i w ten sposób nauczyć, że drugi raz tych samych pieniędzy wydać nie może. Trzeba też wziąć pod uwagę, że świat wartości dziecka jest zupełnie różny niż dorosłego i może ono być w pełni usatysfakcjonowane ze swojego wyboru, nawet jeśli straciło szansę, by kupić coś, co rodzice uznaliby za ważne. Niech samo dysponuje swoim kieszonkowym.

 

Czytaj w temacie: Praktyczna edukacja - nauka nie musi być nudna!

 

Oceniając ile pieniędzy dać dziecku na wakacje, rodzic powinien zacząć od oszacowania, ile on sam by wydał w takiej sytuacji. Pomaga przypomnienie sobie, ile wydało się na ostatnie własne wakacje oraz sprawdzenie przez internet, jakie mniej więcej ceny są w miejscu docelowym. Przeważnie nie jest dobrym pomysłem dawanie dziecku większej kwoty niż samemu wydałoby się w takiej sytuacji. Tworzy to niezdrową sytuację między pokoleniami i nie jest wychowawcze. Tak naprawdę nie chodzi też o to, by dziecko mogło „zaszaleć”.

Przed wyjazdem dziecko powinno dokładnie wiedzieć jaką kwotą będzie dysponować, a także znać wszelkie zasady, jakich przestrzegania wymagają jego rodzice w tej kwestii.

 

Wydzielone konto jako kieszonkowe dla dziecka

Wiedząc już ile pieniędzy zamierza się dać dziecku na wakacje, można pomyśleć o założeniu oddzielnego konta i przelaniu na nie całej kwoty. Dziecko zamiast gotówki otrzyma wówczas kartę płatniczą. Rozwiązanie takie jest po pierwsze znacznie bardziej bezpieczne, po drugie zaś umożliwia zastrzeżenie maksymalnej kwoty jaką dziecko może wypłacić jednego dnia. Rozwiązanie nie sprawdza się jedynie w sytuacji, gdy dziecko jedzie w miejsce, gdzie płatności kartą  i dostęp do bankomatów jest utrudniony – np. na spływ kajakowy.

 

Rezerwa na wyjątkowe sytuacje

Planując wakacyjne wydatki uwzględnia się jedynie te, które faktycznie chce się ponieść. Zdarzają się jednak sytuacje, których przewidzieć nie sposób, a które wymagają dodatkowych środków. Osoby ze starszych pokoleń wiedzą, że często brało się ze sobą „zaskórniaka” - pewną kwotę, której nie zamierzało się wydać, ale która mogła bardzo przydać się w sytuacji awaryjnej.

Dzisiaj telefony komórkowe i płatności internetowe znacznie ograniczyły liczbę sytuacji, w których rodzice nie są w stanie pomóc dziecku na odległość. Rezerwową kwotę można ewentualnie powierzyć odpowiedzialnemu nastolatkowi, jadącemu w miejsce oddalone od miasta, na zasadzie pożyczki i z zastrzeżeniem, że nie może jej wydać bez bardzo ważnego powodu.

Ocenić ile pieniędzy dać dziecku na wakacje, mogą jedynie rodzice lub opiekunowie, ponieważ tylko oni wiedzą jakim budżetem sami dysponują. Jest to dla nich decyzja równie odpowiedzialna co dla dziecka określenie na co wydać otrzymaną kwotę.

Tomasz Smal

Tomasz Smal

Specjalista ds. Marketingu

W sekcji „Finanse po godzinach” otwieramy przed Tobą świat finansów. Nie używamy tutaj trudnego języka, ponieważ staramy się, by nasze treści były zrozumiałe dla każdego – nie tylko dla znawców. Nad treściami czuwa zespół specjalistów – od ekspertów, poprzez autorów i blogerów, aż po redaktorów. Wspólnie staramy się, żeby każdy wpis i każdy artykuł był po brzegi wypełniony użytecznymi informacjami.