NN TFI Investment Partners
Notowania
 

„Mały ZUS” w 2019 roku

jak wpłynie to na wysokość składek?

06.02.2019

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze od lat wypatrują zmian, które mogłyby ich odciążyć w płaceniu wysokich składek na ubezpieczenie w ZUS, które razem z podatkami mocno obciążają wypracowane przychody. Od 1 stycznia 2019 r. weszła ustawa, która wreszcie ma rozwiązać palący problem, który często pcha właścicieli do zawieszania lub rozwiązywania działalności w momencie, kiedy trzeba opłacać niepreferencyjny ZUS. Dotychczasowe statystyki utwierdzają w przekonaniu, że dzień przejścia na wyższy ZUS równoznaczny jest z wyrokiem dla tysięcy małych biznesów. Szacuje się, że aż 60 tys. małych firm wypada z systemu zabezpieczeń społecznych, czyli przestaje działać.

Światełkiem w tunelu ma się okazać ustawa, która została uchwalona przez Sejm 20 lipca na 67. posiedzeniu. Ustawa ma zagwarantować ok. 175 tys. małych firm prawo do płacenia niższych składek ZUS. Kogo obejmie ten przywilej, jakie trzeba spełnić formalności, czy obowiązują jakieś terminy?

Dokumenty te musisz przekazać w terminie 7 dni liczonymi od:

  • 1 stycznia (czyli do 8 stycznia każdego roku) – jeśli kontynuujemy prowadzenie działalności prowadzonej w rozliczanym roku albo też jeśli z końcem grudnia zakończyliśmy okres ulgi „preferencyjne składki” (należy się wyrejestrować z ubezpieczeń z kodem 05 70 albo 05 72 i zgłoś z kodem 05 90 albo 05 92),
  • pierwszego dnia prowadzenia działalności gospodarczej lub wznowienia działalności gospodarczej,
  • pierwszego dnia, w którym będziemy spełniać warunki do korzystania z „małego ZUS” (np. skończyliśmy okres „preferencyjne składki” w trakcie roku).

 

Jakie są zasady przyznawania „małego ZUS-u”

Najważniejszym kryterium są przychody, jakie osiągnęliśmy w poprzednim roku. Nie mogą one przekroczyć trzydziestokrotności minimalnego wynagrodzenia, za 2018 r. ta kwota wynosi 63 tys. Jeśli spełniamy ten warunek będziemy mogli płacić niższe (proporcjonalnie do przychodu) składki ZUS.

Pamiętajmy jednak, że „mały ZUS” nie obejmuje wszystkich składek. Obniżone zostaną składki emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe. Składka zdrowotna pozostaje bez zmian, czyli będziemy ją płacić w pełnej wysokości.

Istotną kwestią jest to, że tzw. „mały ZUS” nie jest równoznaczny z „ulgą na start” oraz „preferencyjnym ZUS-em”. Jeśli dopiero założyliśmy działalność możemy skorzystać z półrocznej możliwości nieopłacania składki, a potem przez 24 miesiące możemy płacić ZUS preferencyjny. W takim przypadku nie obejmuje nas „mały ZUS”.

By móc składać wnioski o przystąpienie do pomniejszonego ZUS-u należy przepracować minimum 60 dni w roku. W przypadku, kiedy nie pracowaliśmy całego roku musimy zastosować proporcje. Możliwość przystąpienia do programu, nawet jeśli nie ma przepracowanego całego roku, mają wyłącznie osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Wyłączeni z tego przywileju są przedsiębiorcy działający w spółkach cywilnych i innych osobowych.

Na czym polega zastosowanie proporcji? Należy podzielić trzydziestokrotność minimalnego wynagrodzenia w poprzednim roku (w 2018 r. 63 tys. zł) przez liczbę dni kalendarzowych w poprzednim roku i pomnożyć przez liczbę dni, w których prowadziliśmy działalność. Jeśli przychód nie przekracza ustalonego przez ZUS limitu oznacza to, że możemy przystąpić do „małego ZUS-u”.

 

Kto i kiedy może skorzystać z „małego ZUS-u”?

Jest szereg warunków, które należy spełnić, by móc skorzystać z nowej formuły. Co trzeba spełnić:

  • musimy być zarejestrowani w CEIDG lub być wspólnikiem spółki cywilnej,
  • osiągnięte przychody z działalności gospodarczej za ubiegły rok kalendarzowy, nie mogą przekroczyć limitu uprawniającego do korzystania z ulgi,
  • działalność rozliczana była na karcie podatkowej i nie korzystaliśmy ze zwolnienia z VAT,
  • działalność gospodarcza prowadzona była przez co najmniej 60 dni w poprzednim roku kalendarzowym,
  • nie wykorzystaliśmy 3 letniego limitu (w ciągu 5 lat prowadzenia działalności gospodarczej) korzystania z „małego ZUS”,
  • nie korzystaliśmy z ubezpieczeń społecznych lub ubezpieczenia zdrowotnego także z tytułu innej pozarolniczej działalności (np. jako wspólnik spółki jawnej),
  • nie pracowaliśmy dla byłego bądź obecnego pracodawcy, w takim samym zakresie pracy w poprzednim roku lub bieżącym.

Jeśli w poprzednim roku kalendarzowym prowadziliśmy inną pozarolniczą działalność nie będziemy mogli skorzystać z „małego ZUS-u”. Do tych działalności wliczają się:

  • twórca, artysta,
  • osoba wykonująca wolny zawód,
  • wspólnik spółki jawnej, komandytowej, partnerskiej albo jednoosobowej spółki z o.o.,
  • osoba prowadząca publiczną lub niepubliczną szkołę, inną formę wychowania przedszkolnego, placówkę lub ich zespół.

 

Czy „mały ZUS” należy się przedsiębiorcy, który rozpoczął działalność?

W przypadku, kiedy założyliśmy dopiero działalność gospodarczą nie mamy możliwości przystąpienia do „małego ZUS-u”. Jednym z warunków, który należy spełnić jest wspominany już próg przepracowanych 60 dni (i to tylko dla działalności). Pamiętajmy jednak, że rozpoczynający przygodę z własnym biznesem mają inne, bardzo atrakcyjne ulgi, takie jak „ulga na start” (6 miesięcy bez opłacania składek) i preferencyjny ZUS przez 24 miesiące. Oznacza to, że przez pierwsze 30 miesięcy mamy mniej kosztów związanych z prowadzeniem firmy. Potem możemy ubiegać się (jeśli przychody na to pozwolą) o „mały ZUS”.

 

„Mały ZUS” jest dobrowolny i ma swoje konsekwencje

Pamiętajmy o tym, że wszystkie ulgi dotyczące składek są dobrowolne. Ta zasada dotyczy także „małego ZUS-u”. Nie musimy decydować się na opłacanie najniższych możliwych składek. Mamy możliwość zdeklarowania wyższej podstawy wymiaru, by uzyskać w przyszłości wyższe świadczenia emerytalne. Jeśli zdecydujemy się na „mały ZUS' możemy z niego w dowolnej chwili zrezygnować. Rezygnując z niższej składki w danym miesiącu przechodzimy na pełen ZUS, który będziemy zobowiązani zapłacić już za miesiąc, w którym zrezygnowaliśmy z „małego ZUS-u”.

Powinniśmy mieć też na uwadze to, że jeśli będziemy korzystać z „małego ZUS-u”, w konsekwencji wpłynie to na wysokość przysługujących nam świadczeń zarówno z ubezpieczenia chorobowego, jak i wypadkowego.

 

W jaki sposób przystąpić do „małego ZUS-u”?

Wiemy już, że by przystąpić do nowego programu trzeba wyrejestrować działalność i ją zarejestrować na dwóch osobnych formularzach z odpowiednimi kodami. Jak to wygląda w praktyce:

  • Przekazujemy do ZUS-u:
    • wyrejestrowanie z ubezpieczeń (ZUS ZWUA) z kodem tytułu ubezpieczenia zaczynającym się od 05 10, 05 12, jeśli kontynuujemy prowadzenie działalności prowadzonej w 2018 r.
    • zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych (ZUS ZUA) albo jeśli, podlegamy wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu, zgłoszenie do tego ubezpieczenia (ZUS ZZA) z kodem tytułu ubezpieczenia rozpoczynającym się od 05 90 (jeśli nie mamy ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy) albo 05 92 (jeśli mamy ustalone prawo do renty).

 

Czy można zrezygnować z mniejszego ZUS-u?

Z uczestnictwa w programie „mały ZUS” można w każdej, dowolnej chwili zrezygnować. Automatycznie zrezygnujemy z niższych składek jeśli nie zgłosimy się do ubezpieczeń społecznych lub zdrowotnego z odpowiednim kodem tytułu ubezpieczenia w terminie 7 dni od 1 stycznia danego roku lub pierwszego dnia, w którym działalność będzie spełniała warunki do korzystania z niższych składek.

 

Jak można kontynuować uczestnictwo w „małym ZUS-sie”?

Mimo, że będziemy opłacać niższe składki ZUS może się okazać, że w ciągu jednego roku nie rozwiniemy biznesu na tyle, by nie spełniać wymogów „małego ZUS-u. W takim przypadku możemy kontynuować uczestnictwo w programie. Wówczas należy przekazać do ZUS informację o przychodzie z tytułu prowadzenia działalności za poprzedni rok kalendarzowy oraz o najniższej podstawie wymiaru składek. Te dane należy podać w miesięcznym raporcie imiennym lub w deklaracji rozliczeniowej.

 

Jak realnie „mały ZUS” wpłynie na zasobność przedsiębiorców?

By móc zobrazować możliwości programu wyobraźmy sobie przedsiębiorcę, którego przychody miesięczne wynoszą średnio tyle, co minimalna pensja. Dotychczas właściciel takiej działalności musiałby płacić pełen ZUS (ok. 1320 zł w 2019 r.), czyli ok. połowy swoich wypracowanych pieniędzy. Po wprowadzeniu „małego ZUS-u” comiesięczne składki zmniejszą się niemal o połowę. Przy takich przychodach 600 zł wydaje się dość dużą kwotą.

Wprowadzony przez Rząd program wydaje się realnym wyciągnięciem ręki do właścicieli najmniejszych biznesów. Jak w praktyce sprawdzi się „mały ZUS” to się okaże. Z jednej strony żadnemu przedsiębiorcy nie zależy na utrzymywaniu przychodów na niskim poziomie, który umożliwia opłacanie mniejszych składek, z drugiej zaś strony żaden przedsiębiorca nie będzie dążył do przekroczenia limitu o 1000 czy 2000 zł w skali roku. Po zebraniu pierwszych danych system powinien ewoluować, by lepiej odpowiadać na potrzeby właścicieli

Tomasz Smal

Tomasz Smal

Specjalista ds. Marketingu

W sekcji „Finanse po godzinach” otwieramy przed Tobą świat finansów. Nie używamy tutaj trudnego języka, ponieważ staramy się, by nasze treści były zrozumiałe dla każdego – nie tylko dla znawców. Nad treściami czuwa zespół specjalistów – od ekspertów, poprzez autorów i blogerów, aż po redaktorów. Wspólnie staramy się, żeby każdy wpis i każdy artykuł był po brzegi wypełniony użytecznymi informacjami.