NN TFI Investment Partners
Notowania
 

Podatek katastralny - co należy o nim wiedzieć

18.03.2019

Wprowadzenie podatku katastralnego byłoby radykalną zmianą w sposobie opodatkowania nieruchomości, a obciążenia nakładane na właścicieli wzrosłyby nawet kilkudziesięciokrotnie. Dlaczego? Podatek katastralny pobierano by bowiem od wartości, a nie - jak obecnie - od powierzchni nieruchomości.

 

Na czym polega podatek katastralny?

Jak już wspomnieliśmy podatek katastralny jest podatkiem pobieranym od wartości nieruchomości. Oznacza to, że im nieruchomość jest droższa, tym podatek jest większy. Obiekt o powierzchni 100 m2 w Warszawie może być wyceniany na 850 000 zł, a w oddalonym o ok. 30 km Nowym Dworze Mazowieckim na 500 000 zł. Właściciel warszawskiej nieruchomości musiałby odprowadzić ok. 2 proc. od jej wartości, czyli 17 000 zł rocznie, a ten z Nowego Dworu - 10 000 zł. Na wsiach lub terenach mało atrakcyjnych wartość podatku byłaby odpowiednio niższa. 

To olbrzymia zmiana w porównaniu ze stanem obecnym. Podatek od nieruchomości, który pobiera się od powierzchni, w opisanych przykładach wyniósłby odpowiednio ok. 200 – 300 zł.

Wysokość podatku od nieruchomości obecnie ustalana jest lokalnie, przez samorządy. Jak już wiemy podstawą do jego wyliczenia jest powierzchnia nieruchomości. W zdecydowanej większości przypadków obciążenie z tytułu podatku od nieruchomości nie przekracza kilkuset złotych rocznie.

Do nałożenia podatku niezbędna byłaby ewidencja, czyli kastrat. To w tym spisie znalazłyby się dane o gruncie, budynkach, ale także konieczna do nałożenia podatku wartość każdej nieruchomości. Innymi słowy kataster byłby publicznym rejestrem danych. Zawierałby informacje, które umożliwiałyby nałożenie podatku od nieruchomości. Dane dotyczyłyby gruntów, ich położenia, granic, powierzchni, rodzaju użytków i klas gleby, budynków i ich położenia, funkcji użytkowej, przeznaczenia czy danych technicznych, a także oznaczenia Księgi Wieczystej i właściciela lub osoby władającej gruntem.

 

Jak wyglądałby proces wprowadzenia podatku katastralnego?

Nie prowadzi się takiej ewidencji w Polsce, ani też nie gromadzi się obecnie takich informacji. Jeśli miałoby dojść do wprowadzenia podatku katastralnego, niezbędne byłoby przeprowadzenie niezwykle czasochłonnych i bardzo kosztownych prac. 

Na początek należałoby oszacować wartość nieruchomości, by móc nakładać podatek. Pochodzące z 1997 oraz z 2004 r. rozporządzenia się przedawniły. Każda nieruchomość wymagałaby wyceny przez rzeczoznawcę majątkowego. Ekspert wyceniłby wartość, sporządził odpowiednie mapy i tabele taksacyjne.

Sporządzona dokumentacja zostałaby opublikowana po to, by każdy miał do niej wgląd. W przypadku wątpliwości właściciele mieliby prawo się odwoływać. Rada gminy mogłaby podjąć uchwałę o nadaniu mocy urzędowej mapom oraz tabelom po upływie terminu składania odwołań. Uchwała byłaby podstawą do wprowadzenia podatku katastralnego, który nałożyć może wyłącznie Sejm na drodze ustawy, wg projektu Ministra Finansów.

 

Czy planuje się wprowadzić podatek katastralny w Polsce? Jakie mogą być jego konsekwencje?

Niestety wydaje się, że wprowadzenie podatku katastralnego w Polsce jest nieuniknione. Pewnym przetarciem i polem doświadczalnym ma być wprowadzona w 2019 r. danina od zysków czerpanych z nieruchomości, określana przez ustawodawcę jako podatek od przychodów z budynków. Eksperci twierdzą, że nowa regulacja dość mocno odpowiada sposobowi, w jaki nakłada się podatek katastralny.

Najbliższa data, którą wskazuje się jako termin wprowadzenia podatku to 2020 r. i jest to zgodne z Krajową Polityką Miejską. Jednocześnie jednak stanowisko rządu wyklucza możliwość wprowadzenia nowego podatku. Jednym z argumentów dla niewprowadzania podatku jest ten mówiący, że podatki nie podlegają harmonizacji na poziomie UE. Drugi argument może być bardziej pragmatyczny. Politycy, zdając sobie sprawę z konsekwencji wprowadzenia katastratu, nie chcą narażać swoich szans na dobre wyniki w wyborach.

Podatek katastralny byłby olbrzymim obciążeniem dla większości budżetów domowych. Miejmy na uwadze też fakt, że wycena nieruchomości przekłada się na wysokość podatku. Dla osób, które mieszkają w kamienicy w centrum miasta, wycenionej na np. 1 000 000 zł roczny koszt podatku mógłby wynieść nawet 30 000 zł (przy podatku 3 proc.), a w najlepszym wypadku wyniesie 10 000 zł. Trudno więc przewidzieć jakie konsekwencje społeczne wywoła wprowadzanie katastratu. Może pojawić się zjawisko migracji z większych mieszkań do mniejszych. Ocenia się też, że opłata podatku może pochłonąć roczną pensję jednego z członków gospodarstwa domowego.

 

Jakie są wady i zalety podatku katastralnego?

Wadą podatku katastralnego jest niewątpliwie to, że jego wprowadzenie mocno odbije się na budżetach domowych większości Polaków. Za to dużo na podatku mogłyby zyskać samorządy, bo to na ich konto spływałyby podatki. Wskazuje się również, że podatek katastralny pozytywnie wpłynie na rozwój miast, ze względu na to, że danina buduje presję na bardziej efektywne zagospodarowanie przestrzenne. Jednak przygotowanie katastru jest tak kosztowne, że gmin na to zwyczajnie nie stać.

 

Jak wygląda kwestia podatku katastralnego w innych krajach Europy?

W większości krajów europejskich obowiązuje podatek katastralny. Nie jest on jednak jednolity. Zauważalne są znaczne różnice w poszczególnych krajach. Formy naliczania podatku są często mocno skomplikowane i połączone z rozbudowanym systemem zwolnień i ulg.

Podatek katastralny w Wielkiej Brytanii obowiązuje już od 1993 r. Jego wysokość jest progresywna i wynika z wartości domów i mieszkań. Te kwalifikowane są do jednej z ośmiu grup podatkowych. Dla tych najniżej wycenianych stosuje się stawkę w wysokości 0,5%. Natomiast przeciętnie stawka oscyluje w okolicach 1% wartości nieruchomości.

Oryginalnością wykazał się irlandzki rząd. W Irlandii wartość posiadanej nieruchomości określana jest przez podatnika. To bardzo upraszcza system i wyraźnie obniża jego koszty. Obowiązują tam też dość umiarkowane stawki – 0,18% dla budynków o wartości poniżej miliona euro i 0,25% dla tych, które wycenione zostały na więcej.

Wprowadzenie podatku katastralnego można nazwać swoistą rewolucją. Na pewno odbiłoby się szerokim echem w całym kraju. Trudno przewidzieć jakie konsekwencje wywołałaby nowa danina. Na szczęście na razie o podatku katastralnym wyłącznie się mówi.

Tomasz Smal

Tomasz Smal

Specjalista ds. Marketingu

W sekcji „Finanse po godzinach” otwieramy przed Tobą świat finansów. Nie używamy tutaj trudnego języka, ponieważ staramy się, by nasze treści były zrozumiałe dla każdego – nie tylko dla znawców. Nad treściami czuwa zespół specjalistów – od ekspertów, poprzez autorów i blogerów, aż po redaktorów. Wspólnie staramy się, żeby każdy wpis i każdy artykuł był po brzegi wypełniony użytecznymi informacjami.