<iframe src="//www.googletagmanager.com/ns.html?id=GTM-TK4BMS" height="0" width="0" style="display:none;visibility:hidden"> Cotygodniowy Flash Rynkowy #102 | Finanse po godzinach | NN Investment Partners
NN TFI Investment Partners
Notowania
 

Cotygodniowy Flash Rynkowy #102

Posłuchaj odcinek


 

Inne platformy:

Z tego podcastu dowiesz się o:

  • tym, że aktualna sytuacja za naszą wschodnią granicą odciska piętno na sposobie w jaki myślimy i podejmujemy decyzje,

  • tym, że lęk ma dwa oblicza (do czego można wykorzystać jedno z nich?),

  • tym, że nowa rynkowa normalność może generować okazje inwestycyjne i dlaczego należy śledzić zmienność instrumentów finansowych,

  • wynikach analizy wpływu sytuacji geopolitycznej na wybrane klasy aktywów / produkty.

Transkrypcja:

Dzień dobry. Paweł Sadowski, NN Investment Partners TFI. Cotygodniowy Flesz rynkowy.

„Ranek przynosi zawsze strach i niepewność” - te słowa pochodzą z książki „Kochaj bliźniego” Ericha Marii Remarque’a. Od zeszłotygodniowego, czwartkowego poranka zaczęły one opisywać również naszą rzeczywistość. Pewnie większość z Państwa po przebudzeniu sprawdza w swoich telefonach  informacje o tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Przez to, jak działają media, to wręcz namacalnie bierzemy udział w konflikcie, a to nie pozostaje bez wpływu na to, w jaki sposób później myślimy i podejmujemy decyzje. Należy pamiętać, że lęk ma dwa oblicza: może paraliżować albo mobilizować. Zaraz wyjaśnię dlaczego o tym wspominam. W podcaście, który został opublikowany na początku kwietnia 2020 roku (czyli w pierwszych tygodniach po uderzeniu pandemii koronawirusa w światową  gospodarkę i rynki finansowe, co też wywołało olbrzymi niepokój) pojawił się następujący cytat: „Strach rodzi urojenia, które bywają groźniejsze niż rzeczywistość. A rzeczywistość przestaje być taka groźna, gdy ją się analizuje i jest się przygotowanym na wszelkie konsekwencje”. Te słowa, które ponownie stały się aktualne, wypowiedział kiedyś pierwszy premier Indii Jawaharlal Nehru. Niezależnie od tego, że  obawy o przyszłość mogą aktywować nasze atawistyczne instynkty, to powinniśmy podjąć próbę mobilizacji naszego umysłu, do przeprowadzenia analizy otaczającego nas środowiska. Za chwilę spróbuję dokonać skróconej (na potrzeby dzisiejszego nagrania) interpretacji wpływu sytuacji geopolitycznej na wybrane klasy aktywów i produkty.      

W zeszłotygodniowym komentarzu, podsumowałem obecne środowisko inwestycyjne następującym stwierdzeniem – że niestabilność stała się nową rynkową normalnością, która może generować okazje inwestycje. Wspomniałem również o tym, że zmienność instrumentów finansowych oraz powody takiego zachowania powinny być śledzone przez inwestorów, zwłaszcza teraz. Czyli w świecie, w którym inflacja coraz zachłanniej zjada nasze nadwyżki finansowe. Dodatkowo należy założyć, że jej apetyt może w najbliższym czasie jeszcze wzrosnąć. Jednym z najpoważniejszych gospodarczych skutków wojny na Ukrainie dla Polski będzie zapewne wzrost cen żywności i surowców

Nadmieniłem także, że na poszukiwania okazji inwestycyjnych powinniśmy udawać się uzbrojeni w wiedzę i informacje oraz ze świadomością horyzontu inwestycyjnego i potrzeby dywersyfikacji. Wpływ sytuacji za naszą wschodnią granicą na zachowanie rynków finansowych przypomniał w praktyce, jak ważna jest zróżnicowana struktura aktywów naszego portfela inwestycyjnego

Przechodząc od teorii do praktyki, to warto zastanowić się, gdzie teraz i w jakich aktywach, czy produktach możemy takich okazji poszukać. W ostatnim materiale przywoływałem temat surowców, których wyceny wspierane są przez aktualne  gospodarcze, finansowe i geopolityczne środowisko. Dodatkowo, ze względu na to, że towary mogą być odwrotnie skorelowane zarówno z obligacjami, jak i akcjami (doświadczamy tego w ostatnich miesiącach), to ta klasa aktywów może również stanowić doskonałe uzupełnienie naszego zdywersyfikowanego koszyka inwestycji.

Nic więc dziwnego w tym, że towary na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy przyciągają systematycznie uwagę inwestorów. W tym okresie (według stanu na koniec stycznia bieżącego roku), to aktywa funduszy surowcowych urosły o prawie 1,7 mld złotych, a ich udział w rynku produktów inwestycyjnych prawie się podwoił. Co nie zmienia faktu, że jest on ciągle niewielki i wynosi jedynie 1,2%. W kontekście konfliktu Rosji z Ukrainą, to wydaje się, że zainteresowanie uczestników rynku tą klasą aktywów, czy grupą produktów będzie rosło.

Dlaczego?

Rosja odpowiada:

  • za 10% światowej produkcji ropy,
  • za ponad 25% jej dostaw do Unii Europejskiej
  • oraz za 40% dostaw gazu na Stary Kontynent.

Ponadto jest:

  • największym dostawcą węgla energetycznego do Europy (udział powyżej 40%),
  • największym na świecie producentem pszenicy (udział w europejskim rynku wynosi ponad 20%),
  • jest drugim największym dostawcą gotowych wyrobów stalowych do Unii Europejskiej,
  • jest trzecim co do wielkości producentem złota na świecie,
  • oraz znaczącym producentem azotu, palladu, niklu i potasu.

To wszystko sprawia, że eskalacja konfliktu i wynikające z tego możliwe ograniczenia dostaw tych towarów, mogą powodować dalsze wzrosty cen surowców przy równocześnie dużej ich zmienności. W poprzednim Flashu wspominałem, że zaostrzenie ryzyka geopolitycznego nie wpłynęło na zmianę, a wręcz potwierdziło kierunek, w którym podąża - mniej więcej od połowy 2020 roku - rynek surowców. Produktem z naszej oferty, który posiada ekspozycję na szeroki rynek towarów jest NN (L) Indeks Surowców.

Oczywiście, w obecnej sytuacji trudno budować dalsze możliwe scenariusze geopolityczne. Jednak z inwestycyjnego punktu widzenia, to najstabilniejszą klasą aktywów pozostają obligacje skarbowe lub produkty oparte o te instrumenty. Natomiast w odniesieniu do ryzykownych klas aktywów, zyskiwać powinny te, których może brakować na rynku – takich jak wspomniane przed chwilą surowce.

Zmieniając teraz segment rynku na obligacje skarbowe, to w takiej sytuacji jak ta, kapitał płynie zazwyczaj w kierunku aktywów i produktów uważanych za bezpieczne. Do tej grupy zaliczane są tradycyjnie obligacje skarbowe, w tym inwestujące w nie fundusze dłużne skarbowe.

Dlaczego?

Papiery skarbowe są bowiem uznawane za jedne z najmniej ryzykownych instrumentów finansowych i to z dwóch powodów: gwarancji spłaty kapitału przez państwo oraz niskiej zmienności cen. Fundusze obligacji nie są jednak jednorodną grupą i różnią się między sobą. W aktualnej sytuacji najbardziej stabilnie powinny zachowywać się produkty o niskiej wrażliwości na wahania rynkowych stóp procentowych (czyli o tzw. krótkiej duracji). Wyłączając fundusze niepubliczne, to obecnie największym segmentem rynku pod względem wartości aktywów netto są właśnie fundusze dłużne (udział na poziomie 33,4%). Przy tej okazji warto dodać, że w styczniu 2021 roku, ta partycypacja wynosiła aż 40,5% i przez ten czas aktywa tych produktów zmniejszyły się o prawie 16,5 mld złotych. Powód spadku jest od kilku miesięcy ten sam. Kolejne wysokie odczyty inflacji prowadziły do wzrostu rentowności obligacji, czyli spadku ich cen (a to wywoływało przecenę funduszy dłużnych i przekładało się niejednokrotnie na decyzje Klientów o wyjściu z tych rozwiązań).

Zatrzymując się na chwilę przy tym temacie, to warto zastanowić się:

  • po pierwsze, czy ta inwestorska awersja do tej kategorii produktów nie zaszła zbyt daleko?
  • po drugie (oprócz tego, że w obecnym otoczeniu rozwiązania dłużne skarbowe krótkoterminowe powinny pozostać najstabilniejszą grupą funduszy), to czy nie powinniśmy postrzegać jej przez pryzmat szans, a nie zagrożeń?

Patrząc na wykres dwunastomiesięcznego salda wpłat i umorzeń do produktów dłużnych, na który zostały nałożone średnie rentowności obligacji, to możemy dojść do wniosku, że mamy do czynienia ze sprzecznością.

Co mam na myśli?

Rekordowe napływy do wspomnianych produktów miały miejsce w pierwszym kwartale 2021 roku. W tamtym czasie rentowność stałokuponowych obligacji dziesięcioletnich przekraczała nieznacznie 1%, a sześciomiesięczna stopa procentowa WIBOR (którą uwzględnia się przy obliczaniu kuponu obligacji zmiennokuponowych WZ) była na poziomie 0,25%. Natomiast w styczniu 2022 roku, gdy dwunastomiesięczne saldo wpłat i umorzeń do funduszy dłużnych było rekordowo ujemne, to rentowność wspomnianych obligacji stałokuponowych oscylowała w okolicach 4% (były to najwyższe rejony od 8 lat), a sześciomiesięczny WIBOR zbliżał się do poziomu 3,5%.

Dlaczego zwracam na to uwagę?

Gdyż im wyższa rentowność, tym wyższy możliwy zysk z obligacji. Oczywiście sam proces wzrostu rentowności, którego doświadczyliśmy w ostatnich miesiącach był „bolesny” dla posiadaczy papierów skarbowych, ale wydaje się, iż to zjawisko jest już w dużej mierze za nami. Choć aktualnie rynek oczekuje, że Rada Polityki Pieniężnej nadal będzie podnosiła stopy procentowe (z obecnego poziomu 2,75%), to należy jednak podkreślić, że oczekiwania dalszego zacieśniania polityki monetarnej są powszechne wśród inwestorów. Może to oznaczać, że przyszłe decyzje władz monetarnych nie powinny już znacząco wpływać na wzrost rentowności. Z analizy wyników funduszy dłużnych z ostatniej dekady wynika, że to właśnie poziom rentowności miał większy wpływ na osiąganą przez fundusze dłużne stopę zwrotu, niż same zmiany rynkowe (wyjątkiem były tutaj minione 12 miesięcy, co wynikało głównie z bardzo niskich rentowności na początku 2021 roku). Obecna dochodowość papierów skarbowych jest zdecydowanie wyższa od poziomów sprzed roku, a to oznacza, że posiadając dzisiaj fundusz dłużny mamy dużo większy komfort i znaczny „bufor” w przypadku ewentualnych spadków cen (niż było to jeszcze rok temu), a prawdopodobieństwo uzyskania satysfakcjonującego wyniku jest znacząco wyższe. Nasze fundusze dłużne różnią się od siebie, ale obecny poziom rentowności pozytywnie wpływa na każdy z nich. Dla przykładu, rentowność portfela produktu (po odliczeniu opłat za zarządzanie), który w ramach palety naszych rozwiązań dłużnych jest funduszem o najniższym poziomie ryzyka, a więc i najniższej potencjalnej stopie zwrotu, przekracza 3% - mowa o NN Konserwatywny. Zakładając więc brak dalszej przeceny na obligacjach w Polsce, można oczekiwać pozytywnej stopy zwrotu z takiej inwestycji w kolejnych kwartałach. Niejako po drugiej stronie skali (pod względem poziomu ryzyka i potencjalnego zysku) znajduje się NN Obligacji. Posiada on relatywnie dużą ekspozycję na ryzyko stopy procentowej, co w przypadku wzrostu rentowności „stawia” ten fundusz pod presją (czego doświadczyliśmy w poprzednim roku), ale z drugiej strony, plasuje go na czele stawki w przypadku spadku rentowności.

To tyle na dzisiaj i do usłyszenia. 

28.02.2022

Nota prawna:

Niniejszy materiał został przygotowany przez NN Investment Partners Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. (dalej NN IP TFI) i jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji świadczonych przez nie usług. NN IP TFI posiada zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie działalności.

Niniejszy materiał został przygotowany przez NN IP TFI przy dołożeniu należytej staranności i zgodnie z jego najlepszą wiedzą oraz przekonaniami. Wszelkie informacje zawarte w niniejszym materiale pochodzą ze źródeł własnych NN IP TFI lub źródeł zewnętrznych uznanych przez NN IP TFI za wiarygodne, lecz nie istnieje gwarancja, iż są one wyczerpujące i w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. NN IP TFI nie może jednak zagwarantować poprawności i kompletności informacji zawartych w niniejszym materiale i nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku jego wykorzystania niezgodnie z jej przeznaczeniem. Wszelkie opinie i oceny wyrażane w niniejszym materiale są opiniami i ocenami NN IP TFI lub jej doradców będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili jej sporządzania. Mogą one podlegać zmianie w każdym momencie, bez uprzedniego powiadomienia.

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został sporządzony wyłącznie dla tego celu do wyłącznego użytku adresata. Nie stanowi on oferty, doradztwa inwestycyjnego ani rekomendacji kupna lub sprzedaży instrumentów finansowych, nie zwalnia adresata z konieczności dokonania własnej oceny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych.

Przedstawione wyniki mają charakter historyczny (źródło: NN IP TFI) i dotyczą jednostek uczestnictwa kategorii A. NN IP TFI i Fundusze Inwestycyjne zarządzane przez NN IP TFI nie gwarantują osiągnięcia celów inwestycyjnych funduszy i subfunduszy ani uzyskania podobnych wyników w przyszłości.

Inwestycje w Fundusze Inwestycyjne zarządzane przez NN IP TFI są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, a Uczestnik musi liczyć się z istnieniem możliwości utraty części zainwestowanych środków.

Indywidualna stopa zwrotu z inwestycji nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym Funduszu i jest uzależniona od wartości jednostki uczestnictwa w momencie jej zbycia i odkupienia przez Fundusz oraz od wysokości pobranych opłat manipulacyjnych i należnych podatków. Tabele Opłat znajdują się na stronie www.nntfi.pl.

Informacje o Funduszach Inwestycyjnych zarządzanych przez NN IP TFI oraz o ich ryzyku inwestycyjnym sporządzone w języku polskim zawarte są w Prospektach Informacyjnych dostępnych w siedzibie NN IP TFI i na stronie www.nntfi.pl oraz w Kluczowych Informacjach dla Inwestorów i Informacjach dla klienta alternatywnego funduszu inwestycyjnego dostępnych w siedzibie NN IP TFI, u Dystrybutorów i na stronie www.nntfi.pl (https://www.nntfi.pl/informacje-i-dokumenty/dokumenty-funduszy/prospekty-informacyjne). Informacje odnośnie praw inwestorów sporządzone w języku polskim znajdują się w Prospektach Informacyjnych dostępnych w siedzibie NN IP TFI u Dystrybutorów i na stronie www.nntfi.pl (https://www.nntfi.pl/informacje-i-dokumenty/dokumenty-funduszy/prospekty-informacyjne).

Wartość aktywów netto NN Subfunduszu Stabilnego Wzrostu, NN Subfunduszu Zrównoważonego, NN Subfunduszu Akcji, NN Subfunduszu Średnich i Małych Spółek, NN Subfunduszu Polskiego Odpowiedzialnego Inwestowania oraz NN Subfunduszu Globalnej Dywersyfikacji będących subfunduszami NN Parasol FIO, NN Subfunduszu Total Return (L) będącego subfunduszem NN SFIO oraz funduszu NN Indeks Odpowiedzialnego Inwestowania FIO może się cechować dużą zmiennością, ze względu na inwestowanie aktywów tych subfunduszy w akcje. Wartość aktywów netto wszystkich subfunduszy NN SFIO (poza NN (L) Konserwatywnym Plus, NN (L) Obligacji Plus oraz NN (L) Total Return), NN Perspektywa SFIO oraz ING Konto Funduszowe SFIO może się cechować dużą zmiennością, ze względu na inwestowanie aktywów subfunduszy w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych lub w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych lokujących w akcje lub instrumenty dłużne o podwyższonym ryzyku.

Subfundusze NN SFIO (za wyjątkiem NN (L) Konserwatywny Plus, NN (L) Obligacji Plus oraz NN (L) Total Return) oraz Subfundusze NN Perspektywa SFIO lokują wszystkie swoje aktywa w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych zarządzanych przez podmiot z grupy kapitałowej NN IP TFI oraz w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych zarządzanych przez NN IP TFI.

Subfundusze ING Konto Funduszowe SFIO mogą lokować swoje aktywa w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych zarządzanych przez podmiot z grupy kapitałowej NN IP TFI oraz w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych zarządzanych przez NN IP TFI.

NN Subfundusz Konserwatywny, NN Subfundusz Obligacji, NN Subfundusz Obligacji 2, NN Subfundusz Krótkoterminowych Obligacji, NN Subfundusz Stabilnego Wzrostu, NN Subfundusz Zrównoważony, NN Subfundusz Globalnej Dywersyfikacji i NN Subfundusz Indeks Obligacji będące subfunduszami NN Parasol FIO, NN (L) Konserwatywny Plus oraz NN (L) Obligacji Plus będące subfunduszami NN SFIO, Subfundusze NN Perspektywa SFIO i Subfundusze ING Konto Funduszowe SFIO mogą lokować powyżej 35% wartości swoich aktywów w papiery wartościowe emitowane, poręczane lub gwarantowane przez Skarb Państwa.

NN Subfundusz Total Return (L) będący subfunduszem NN SFIO stosuje zasady i ograniczenia inwestycyjne określone dla funduszu inwestycyjnego zamkniętego.