<iframe src="//www.googletagmanager.com/ns.html?id=GTM-TK4BMS" height="0" width="0" style="display:none;visibility:hidden"> Cotygodniowy Flash Rynkowy #99 | Finanse po godzinach | NN Investment Partners
NN TFI Investment Partners
Notowania
 

Cotygodniowy Flash Rynkowy #99

Posłuchaj odcinek


 

Inne platformy:

Z tego podcastu dowiesz się o:

  • dlaczego inwestorzy nie mają apetytu
  • jak w jeden dzień stracić ćwierć biliona dolarów na wartości
  • dlaczego tak mało jest reklam zimowych Igrzysk Olimpijskich

     

Transkrypcja:

Dzień dobry, z tej strony Wojciech Kiermacz z NN Investment Partners TFI. Zapraszam na Cotygodniowy Flash Rynkowy.

Rynkowa „pogoda” na początku roku jest trochę taka jak za oknem – jest zimno i wieje. Indeks spółek technologicznych Nasdaq spadł o ponad 9%, co było najsłabszym styczniowym wynikiem od 2008 roku. Nieco mniejszą skalę spadku zanotował indeks 500 największych amerykańskich spółek S&P oraz indeksy europejskie. Równocześnie rosły rentowności obligacji skarbowych (a więc spadały ich ceny). Apetyt inwestorów na ryzyko wyraźnie się zmniejszył, co widać po wskaźniku „strachu i chciwości” publikowanego przez CNN. Aktualnie wskazówka oscyluje wyraźnie poniżej neutralnego poziomu, podczas gdy większość ubiegłego roku upłynęło pod znakiem „chciwości”.

 

Źródła tego zimnego frontu należy szukać w bankach centralnych. Rezerwa Federalna przygotowuje się do podwyżki stóp już w marcu. Podobnie jak Bank Kanady. Z kolei Bank Anglii stopy podniósł już w ubiegłym tygodniu. Rynek zaczął wyceniać podwyżkę stóp nawet przez Europejski Bank Centralny, co byłoby pierwszym takim ruchem od ponad dekady.

 

Stopy procentowe rosną, bo decydenci zaczynają obawiać się wysokiej inflacji, która zaczęła rozkręcać się po pierwszej fali pandemii i lockdownów. Za wysoka inflacja może spowolnić odbudowę gospodarczą, a stopy procentowe mają działać jak zimny prysznic na rozgrzane rynki. Sprawa jednak nie jest taka prosta. Źródłem inflacji w dużej mierze są wzrosty cen energii, a także zaburzenia w łańcuchach dostaw. Na obydwie bolączki podwyżka stóp procentowych na niewiele się zda.

 

Aktualnie jesteśmy więc w dziwnym momencie na rynkach. Złożoność czynników, które wpływają na aktualny poziom inflacji i niepewność co do dalszego rozwoju pandemii, sprawia, że trudno jest rynkom przewidywać kolejne ruchy banków centralnych, bo one same zdają się szybko zmieniać zdanie, np. w kwestii tego na jak długo zostanie z nami podwyższona inflacja.

 

Wpływ stóp procentowych na akcje

Tak czy inaczej dyskusja o wcześniejszych podwyżkach stóp procentowych zmniejsza apetyt inwestorów na ryzyko, stąd spadki na rynkach akcji. Przełożenie jest dwojakie. Po pierwsze rosną rentowności obligacji, a więc stają się względnie bardziej atrakcyjne na tle akcji. Po drugie wyceny spółek na giełdach są mocno uzależnione nie tyle od obecnych zysków, co od tych przewidywanych w bliższej i dalszej przyszłości. Wyższe stopy procentowe, przekładają się na wyższą stopę dyskontującą te wspomniane zyski w przyszłości, sprawiając że bieżąca, zdyskontowana wartość spada, szkodząc wycenie akcji.

 

W takim środowisku lepiej spisują się akcje spółek o bardziej defensywnym charakterze, typu „value”. To często firmy renomowane, o bardzo wysokiej jakości zarządzania i niskim poziomie zadłużenia, wypłacające dywidendy, a jednocześnie wycenione poniżej swojej wartości fundamentalnej. W środowisku rosnących stóp sentyment wokół tego typu przedsiębiorstw poprawił się w porównaniu do spółek typu „growth”, które po wielu latach imponujących wzrostów łapią „zadyszkę”.

 

Kapitalizacja Facebooka spadła o ćwierć biliona dolarów

Wspomniałem na początku, że na rynkach wieje. Co mam na myśli? Weźmy chociażby wspomniany Nasdaq, który ma za sobą najgorszy styczeń od wielu lat, ale już ubiegły tydzień zakończył ponad 2-proc. wzrostem.  I to nawet pomimo spektakularnego wręcz spadku notowań amerykańskiego giganta technologicznego Meta Platforms – czyli właściciela Facebooka. W czwartek kurs akcji spadł o 26%, co przełożyło się na spadek kapitalizacji rynkowej o ćwierć biliona dolarów. Tak zareagował rynek na niższy od oczekiwanego zysk na akcje, brak przyrostu użytkowników Facebooka w ostatnim kwartale, a także na narzekania na inflację i trzeszczące łańcuchy dostaw, które mogą przełożyć się na niższe budżety firm reklamujących się na popularnej platformie. Znacznie lepiej odebrane zostały za to wyniki innego kolosa – Amazona, który zapowiedział między innymi wzrost abonamentu za swoje usługi. W efekcie kapitalizacja spółki Jeffa Bezosa w piątek wzrosła o, bagatela, 191 mld dolarów. Choć trzeba podkreślić, że dzień wcześniej na fali rynkowej wyprzedaży spowodowanej przez Facebooka, akcje Amazona pikowały o wysokie kilka procent.

 

Taka huśtawka notowań to dla inwestorów, którzy chcą spokojnie budować swój kapitał, nic przyjemnego. Można to porównać to wzburzonego morza zmieniającej się polityki monetarnej, inflacji i covidu. W takich warunkach stawianie na jednego inwestycyjnego konia to zadanie karkołomne.

 

I właśnie taką myślą kierowaliśmy się uruchamiając w ubiegłym roku fundusz NN (L) Stabilny Globalnej Dywersyfikacji, który daje ekspozycję na wiele różnych klas aktywów – szeroki rynek akcji i obligacji, nieruchomości, surowce, czy też złoto i obligacje skarbowe Stanów Zjednoczonych w czasie bardzo dużej zmienności na rynkach.

 

Dlaczego tak mało jest reklam zimowych igrzysk?

Na koniec, rozpoczęły się zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. Na tym etapie powinniśmy być już zmęczeni wszędobylską reklamą globalnych koncernów sponsorujących sportowe zmagania. Jednak z jakiegoś powodu tak nie jest. I nie chodzi tylko o to, że Polacy mają mniej szans medalowych. Te Igrzyska są na cenzurowanym z powodów samych Chin. Państwo Środka jest krytykowane za łamanie praw człowieka, począwszy od masowych prześladowań Ujgurów i Tybetańczyków, kończąc na tłamszeniu demokracji w Hongkongu. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Kanada, Australia czy też Indie zapowiedziały dyplomatyczny bojkot igrzysk, co oznacza że oficjele z tych krajów nie pojawią się w Pekinie.

 

Financial Times zwraca uwagę na to, że sponsorzy mają z igrzyskami duży problem i, mimo że zapłacili setki milionów dolarów za możliwość pokazywania swojej marki, to wolą przeczekać te igrzyska niż maksymalizować zwrot ze swojej inwestycji. Obawiają się na przykład jednoznacznych deklaracji politycznych sportowców, do których jako sponsor będą musieli się odnieść.

 

To wszystko w dzisiejszym flashu rynkowym. Do usłyszenia za tydzień.

 

07.02.2022

 

Nota prawna:

Niniejszy materiał został przygotowany przez NN Investment Partners Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. (dalej NN IP TFI) i jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji świadczonych przez nie usług. NN IP TFI posiada zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie działalności.

Niniejszy materiał został przygotowany przez NN IP TFI przy dołożeniu należytej staranności i zgodnie z jego najlepszą wiedzą oraz przekonaniami. Wszelkie informacje zawarte w niniejszym materiale pochodzą ze źródeł własnych NN IP TFI lub źródeł zewnętrznych uznanych przez NN IP TFI za wiarygodne, lecz nie istnieje gwarancja, iż są one wyczerpujące i w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. NN IP TFI nie może jednak zagwarantować poprawności i kompletności informacji zawartych w niniejszym materiale i nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku jego wykorzystania niezgodnie z jej przeznaczeniem. Wszelkie opinie i oceny wyrażane w niniejszym materiale są opiniami i ocenami NN IP TFI lub jej doradców będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili jej sporządzania. Mogą one podlegać zmianie w każdym momencie, bez uprzedniego powiadomienia.

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został sporządzony wyłącznie dla tego celu do wyłącznego użytku adresata. Nie stanowi on oferty, doradztwa inwestycyjnego ani rekomendacji kupna lub sprzedaży instrumentów finansowych, nie zwalnia adresata z konieczności dokonania własnej oceny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych.

Przedstawione wyniki mają charakter historyczny (źródło: NN IP TFI) i dotyczą jednostek uczestnictwa kategorii A. NN IP TFI i Fundusze Inwestycyjne zarządzane przez NN IP TFI nie gwarantują osiągnięcia celów inwestycyjnych funduszy i subfunduszy ani uzyskania podobnych wyników w przyszłości.

Inwestycje w Fundusze Inwestycyjne zarządzane przez NN IP TFI są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, a Uczestnik musi liczyć się z istnieniem możliwości utraty części zainwestowanych środków.

Indywidualna stopa zwrotu z inwestycji nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym Funduszu i jest uzależniona od wartości jednostki uczestnictwa w momencie jej zbycia i odkupienia przez Fundusz oraz od wysokości pobranych opłat manipulacyjnych i należnych podatków. Tabele Opłat znajdują się na stronie www.nntfi.pl.

Informacje o Funduszach Inwestycyjnych zarządzanych przez NN IP TFI oraz o ich ryzyku inwestycyjnym sporządzone w języku polskim zawarte są w Prospektach Informacyjnych dostępnych w siedzibie NN IP TFI i na stronie www.nntfi.pl oraz w Kluczowych Informacjach dla Inwestorów i Informacjach dla klienta alternatywnego funduszu inwestycyjnego dostępnych w siedzibie NN IP TFI, u Dystrybutorów i na stronie www.nntfi.pl (https://www.nntfi.pl/informacje-i-dokumenty/dokumenty-funduszy/prospekty-informacyjne). Informacje odnośnie praw inwestorów sporządzone w języku polskim znajdują się w Prospektach Informacyjnych dostępnych w siedzibie NN IP TFI u Dystrybutorów i na stronie www.nntfi.pl (https://www.nntfi.pl/informacje-i-dokumenty/dokumenty-funduszy/prospekty-informacyjne).

Wartość aktywów netto NN Subfunduszu Stabilnego Wzrostu, NN Subfunduszu Zrównoważonego, NN Subfunduszu Akcji, NN Subfunduszu Średnich i Małych Spółek, NN Subfunduszu Polskiego Odpowiedzialnego Inwestowania oraz NN Subfunduszu Globalnej Dywersyfikacji będących subfunduszami NN Parasol FIO, NN Subfunduszu Total Return (L) będącego subfunduszem NN SFIO oraz funduszu NN Indeks Odpowiedzialnego Inwestowania FIO może się cechować dużą zmiennością, ze względu na inwestowanie aktywów tych subfunduszy w akcje. Wartość aktywów netto wszystkich subfunduszy NN SFIO (poza NN (L) Konserwatywnym Plus, NN (L) Obligacji Plus oraz NN (L) Total Return), NN Perspektywa SFIO oraz ING Konto Funduszowe SFIO może się cechować dużą zmiennością, ze względu na inwestowanie aktywów subfunduszy w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych lub w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych lokujących w akcje lub instrumenty dłużne o podwyższonym ryzyku.

Subfundusze NN SFIO (za wyjątkiem NN (L) Konserwatywny Plus, NN (L) Obligacji Plus oraz NN (L) Total Return) oraz Subfundusze NN Perspektywa SFIO lokują wszystkie swoje aktywa w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych zarządzanych przez podmiot z grupy kapitałowej NN IP TFI oraz w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych zarządzanych przez NN IP TFI.

Subfundusze ING Konto Funduszowe SFIO mogą lokować swoje aktywa w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych zarządzanych przez podmiot z grupy kapitałowej NN IP TFI oraz w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych zarządzanych przez NN IP TFI.

NN Subfundusz Konserwatywny, NN Subfundusz Obligacji, NN Subfundusz Obligacji 2, NN Subfundusz Krótkoterminowych Obligacji, NN Subfundusz Stabilnego Wzrostu, NN Subfundusz Zrównoważony, NN Subfundusz Globalnej Dywersyfikacji i NN Subfundusz Indeks Obligacji będące subfunduszami NN Parasol FIO, NN (L) Konserwatywny Plus oraz NN (L) Obligacji Plus będące subfunduszami NN SFIO, Subfundusze NN Perspektywa SFIO i Subfundusze ING Konto Funduszowe SFIO mogą lokować powyżej 35% wartości swoich aktywów w papiery wartościowe emitowane, poręczane lub gwarantowane przez Skarb Państwa.

NN Subfundusz Total Return (L) będący subfunduszem NN SFIO stosuje zasady i ograniczenia inwestycyjne określone dla funduszu inwestycyjnego zamkniętego.