Porządek w portfelu i na koncie – jak się motywować?

#dobrynawyk – utrzymuj dyscyplinę finansową

21.07.2017

W szkole uczyliśmy się głównie tego, co dzisiaj przydaje się sporadycznie, najczęściej gdy oglądamy z rodziną „Jednego z dziesięciu”. Czy pamiętasz na przykład jakieś testy na wiedzę o tym, jak rozporządzać budżetem domowym? Jak działają instytucje finansowe? No właśnie… Utrzymywać dyscyplinę finansową nie jest łatwo, szczególnie jak się ma niewielkie pojęcie o samym przedmiocie. Uczyć się jednak można całe życie, a właściwie trzeba. Szczególnie, gdy nowa wiedza przekuta w działanie może zagwarantować Ci finansową niezależność.

 

Z motywacją często bywa tak, że potrafi znienacka nadejść, a jeszcze szybciej się ulotnić. Pewne aspekty naszego życia wymagają od nas energii, samodyscypliny i regularności. To dokładne przeciwieństwo tych krótkich chwil, w których mobilizujemy się do działania dopiero wtedy, kiedy już absolutnie musimy. Ludzie mądrzejsi ode mnie w dziedzinie finansów zgodnie twierdzą, że jedynie 20% sukcesu w osobistym zarządzaniu pieniądzem to sama wiedza (źródło). Resztą jest więc praktyka. Wyrobienie w sobie dobrych nawyków finansowych to praca, którą musimy wykonać, tak jak dziecko musi nauczyć się czytać. Tylko jak motywować samych siebie?

 

Przygotuj sobie otoczenie do finansowego zen

Nieuporządkowany teren łatwiej jest zarzucać odpadkami. Pierwszym krokiem do motywacji, która pozwoli Ci trzymać rękę na pulsie Twoich finansów, jest zmierzenie się z pieniężnym rozgardiaszem. Nie musisz od razu przeprowadzać rewolucji, ale warto abyś przyjrzał się zawartości portfela, poznał jak działa Twoje konto bankowe, stworzył jakiś system, który pomoże Ci kontrolować codzienne wydatki. Gdy posegregujesz dane, masz później motywację, aby utrzymać „czysty” stan rzeczy. Kiedy poukładasz sobie „finansowe życie”, łatwiej będzie nim zarządzać (więcej przeczytasz w naszym poradniku „Jak ograniczać wydatki i rozsądnie zarządzać budżetem domowym?”).

Zacząć wypada od przedmiotów kojarzonych z pieniędzmi. Czy Twój portfel często „gubi” pieniądze, bo jest dziurawy, sam się otwiera czy ma wypaczony rzep? Pozbądź się go. Wybierz taki, który będzie przede wszystkim funkcjonalny, ale zwróć uwagę na jakość jego wykonania i niech koniecznie Ci się podoba. Nowy portfel będzie okazją do zrobienia porządku w tym, co nosisz przy sobie. Pozbądź się nieużywanych czy tych „niebezpiecznych” kart (np. kredytowych), których stała obecność może być dla Ciebie zgubna. Zachowaj zaś te, które będą działały na Twoją korzyść – umieść je na stałym miejscu, abyś miał je pod ręką, gdy ich potrzebujesz (wszelkie karty partnerskie i rabatowe, z punktami czy te, które za dziesiątą pieczątką dadzą Ci darmowy obiad są elementami Twojej kontroli nad osobistymi finansami). Być może nowy portfel (lub zrobienie porządku w starym) będzie okazją do tego, aby domknąć pewne przeciągane sprawy okołofinansowe – zakończyć jakąś płatną subskrypcję czy zamknąć nieużywane konto.

Porządkowanie finansów niejedno ma imię, a na czystym terenie łatwiej o skupienie. Minimalizm przydaje się w codziennym życiu, bo prostota je ułatwia, a nadmiar komplikuje. Simple as that.

 

Wykonuj drobne, „niewidzialne” kroki do osiągnięcia inteligencji finansowej

Najciężej wykonać pierwszy krok, ale tym chętniej wykonasz kolejny, gdy poczujesz satysfakcję z realizacji pierwszego, wyznaczonego sobie celu. Istotne jest, abyś dążył do realizacji następnych. Nie muszą być wielkie, ale muszą być regularne. Kiedy nauczysz się realizować swoje własne zamierzenia, a rezultat będzie napawał Cię dumą, łatwo zaszczepisz w sobie naturalny pociąg do rozwijania się na danym polu. Tak będzie z finansami osobistymi. Z każdym kolejnym osiągniętym celem, będziesz pielęgnował inteligencję finansową i lepiej dbał o budżet domowy. Wprowadzisz w życie pewne czynności, które po jakimś czasie będą tak naturalne, jak jedzenie czy kupowanie przez Internet.

Od czego zacząć?  Najlepiej od wypisania korzyści, które związane są z pogłębiającą się stabilizacją finansową – zapisz je i miej na widoku. Zastanów się, co na Ciebie dobrze działa – czy będą to kolorowe karteczki z motywującymi hasłami, porozklejane w newralgicznych miejscach, nastawiające Cię na tryb działania? A może spisanie celów na miesiąc i wyznaczenie nagrody za każdy mały sukces? Jeśli lubisz lekturę poradnikową, zaopatrz się w parę dobrych pozycji popularno-naukowych o finansach. Jeśli jesteś zapominalski, ustawiaj sobie przypomnienia w telefonie – mogą to być przecież zwykłe budziki. Jeśli zaś lubisz technologię, poszukaj specjalnych aplikacji, które pomogą Ci organizować i realizować agendę finansową. Na smartfonie możesz zainstalować „pomocników” w sferze zakupów, zarządzania kontem bankowym czy budżetem domowym.

 

Zapewnij sobie codzienną dawkę informacji finansowych

Motywacja pozostawiona sama sobie łatwo zgaśnie, ale Ty możesz ją stymulować, dzięki temu, że zadbasz o utrzymanie kontaktu ze światem finansowym. Wybierz interesujących Cię blogerów, którzy przystępnie piszą o tym, jak zajmować się własnym budżetem i śledź ich w mediach społecznościowych. Możesz również zasubskrybować kilka platform oferujących wiadomości ekonomiczne. Niech śledzenie „fejsa” służy czemuś więcej, niż dowiadywaniu się, gdzie na wakacjach byli dalsi znajomi. Na Twitterze śledź ulubionych ludzi sukcesu. Stały kontakt z najbogatszymi będzie Cię skutecznie motywował do zadbania o Twoje finanse osobiste.

Jeszcze skuteczniejsze będzie otaczanie się ludźmi, którzy mają pojęcie o ekonomii czy finansach. Być może masz znajomych biznesmenów czy przedsiębiorców, finansistów i ekonomistów. Ich doświadczenie, historie, praktyki – to wszystko może stanowić dla Ciebie nieocenioną wartość, wywierającą wpływ na Twoje codzienne życie. Będziesz podświadomie oswajał się z trudnymi tematami, ale również łatwiej będzie Ci zabrać się za wiele czynności. Być może znajdziesz swojego osobistego mentora, który będzie doradzał Ci, jak zachować porządek na koncie i w portfelu.

Edukując się oswajasz temat i to dlatego pewne fakty, działania czy procesy będą dla Ciebie łatwiejsze do zrozumienia, zrealizowania czy odwrócenia. Wiedza będzie Cię skutecznie motywować. Często niechętnie się za coś zabieramy, tylko dlatego, że czujemy się niepewni, a temat nas przerasta. Powalcz z tym, dostarczając sobie codzienną porcję wiadomości finansowych. Pogłębianie wiedzy może być również świetną zabawą, a sprawdzanie jej stanu będzie Cię dalej motywować. Może quiz internetowy albo 10 minutowy kurs (źródło)?

 

Motywacja finansowa – dobra czy nie?

Sama w sobie może uczynić wiele dobrego, jednak trudno jest wynagradzać samego siebie. Brzmi to abstrakcyjnie, ponieważ Twoje finanse i tak są w całości Twoje. Nie namawiam Cię jednak do radykalizmu – zarabiając pieniądze musisz się nagradzać, w przeciwnym razie szybko się zniechęcisz. Zapewne wiesz już, że jedną z najważniejszych kwestii w prowadzeniu własnych finansów jest budżetowanie. Możesz postarać się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przekuć świetną praktykę finansową w motywację do dalszego rozwoju swojej wyobraźni na temat własnych pieniędzy. Jak tego dokonać?

Ustalanie budżetu domowego z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych czynności życiowych, tak jak i liczenie każdego, nawet najmniejszego wydatku. Jednak taka praktyka pozwala jasno zobaczyć i zrozumieć, jak działa Twój portfel. Już po miesiącu prowadzenia notatek i analizowania wydatków Twoja wiedza, zmysły i inteligencja finansowa bardzo się rozwiną (źródło). Nagrodą w następnym miesiącu będzie (prawdopodobnie) wyższy stan konta, ponieważ zminimalizujesz niepotrzebne wydatki. Dowiesz się, że z pozoru małe i niedrogie zachcianki mogą skutecznie uszczuplić Twój portfel. Nauczysz się świętować małe sukcesy i wydawać pieniądze świadomie, nagradzając siebie za to, że żyjesz z finansami w harmonii.

Paradoksalnie motywacja finansowa w tej kwestii może mieć taki udział, że planując swój budżet nauczysz się oszczędzać, a pieniądze, które odłożysz będziesz mógł przeznaczyć na spełnianie większych lub mniejszych marzeń. Sam sobie powiesisz na kiju marchewkę – motywację, która doprowadzi to tego, że zyskasz całkowitą kontrolę nad swoim kontem. I portfelem. I życiem.

 

Klucz do motywacji zarządzania finansami osobistymi znajdź w sobie

Poświęć nieco uwagi sobie. Zapytaj się własnej osoby, co lubi, do czego dąży, jaka jest? Skuteczną motywację możesz opracować tylko wtedy, kiedy znasz siebie – swoje wady i zalety. Wykorzystaj to, co lubisz i przekuj to w tę przysłowiową marchewkę, która zachęci Cię do działania i samorozwoju na tle finansów osobistych. W ten sposób wprowadza się w życie dobre nawyki. Śledź wiadomości finansowe, które Cię zainteresują i pogłębią Twoją wiedzę, czytaj przyjemne blogi finansowe (takie jak ten:)) i dbaj o swój budżet domowy. A największą motywacją niech będzie ten jeden ważny dla nas wszystkich cel – zabezpieczenie finansowe.

Przemysław Rodek

Przemysław Rodek

Ekspert ds. Analiz Rynkowych

W sekcji „Finanse po godzinach” otwieramy przed Tobą świat finansów. Nie używamy tutaj trudnego języka, ponieważ staramy się, by nasze treści były zrozumiałe dla każdego – nie tylko dla znawców. Nad treściami czuwa zespół specjalistów – od ekspertów, poprzez autorów i blogerów, aż po redaktorów. Wspólnie staramy się, żeby każdy wpis i każdy artykuł był po brzegi wypełniony użytecznymi informacjami.