Zostań panem na włościach i podporządkuj sobie finanse

#dobrynawyk – panuj nad budżetem

28.04.2017

Mądry władca zawsze działa według planu. Nieważne, czy chodzi o małą zmianę organizacyjną w królestwie, czy wyprawę na ziemie wroga – zawsze przeanalizuje wszelkie zalety i wady danego rozwiązania, by wybrać to, które dla jego królestwa będzie najkorzystniejsze. Podobnie powinien działać pan i władca budżetu domowego.

 

Jeśli czytasz ten artykuł, to prawdopodobnie w Twoich domowych finansach panuje nieporządek. Nie wiesz, ile w ostatnim miesiącu wydałeś na jedzenie, ile pieniędzy zostawiłeś w restauracjach, a ile kosztowało Cię paliwo. Nie wiesz też, gdzie „uciekło” jakieś 350 zł – prawdopodobnie rozeszło się na szeroko pojęte „głupstwa”, ale nie masz pewności. Wyliczasz, że powinno Ci spokojnie wystarczyć do kolejnej wypłaty, aż otwierasz skrzynkę e-mailową – a tam widzisz informację, że za 3 dni upływa okres opłacenia polisy OC. Wyliczenia wzięły w łeb, a Ty zostałeś z przysłowiową ręką w nocniku. Niezbyt fajnie, prawda?

 

Mądry nie działa po szkodzie – planowanie wydatków i kontrola finansowa to podstawa

Nie martw się, nie jesteś jedyną osobą, która znalazła się (lub znajdzie) w podobnej sytuacji. Według danych GUS zawartych w raporcie opublikowanym w listopadzie 2016 roku, ponad 28% gospodarstw domowych w Polsce źle oceniło swój budżet domowy (źródło)! Ale to nie wszystko – ponad 41% gospodarstw nie poradziłaby sobie z nieoczekiwanym wydatkiem w wysokości 1150 zł, a niemal 19% naszych rodaków zrezygnowało z wizyty u lekarza ze względu na kiepski stan finansów.

Nie biorąc pod uwagę gospodarstw zagrożonych skrajnym ubóstwem (tych w roku 2015 było 6,5%), kiepski stan finansów jest często spowodowany brakiem kontroli. Bierzemy coraz więcej kredytów, z których spłatą mamy czasami problem. Nie planujemy wydatków, żyjąc od wypłaty do wypłaty. Niestety, czasami musi wydarzyć się coś naprawdę złego, abyśmy dokonali swoistego audytu własnych finansów i zaczęli oszczędzać.

Dlatego dzisiaj spróbuję Cię przekonać, że rządzenie finansami twardą ręką to świetny sposób na zyskanie spokoju ducha i zabezpieczenie bytu Twojego oraz Twojej rodziny. Aby tak się stało, konieczne będzie wydanie kilku dekretów. Jakich? Czytaj dalej!

 

Dekret 1 – stwórz budżet domowy

To podstawa kontroli wydatków oraz dokument, w który możesz zajrzeć w każdej chwili, by sprawdzić stan domowych finansów. Więcej o samym budżecie – celach, prowadzeniu i rezultatach – przeczytasz w tym miejscu, dlatego tutaj opowiem o tym w skrócie.

Budżet daje poczucie kontroli – czarno na białym widzisz, jaki procent całego dochodu zajmują koszty stałe, dzięki czemu możesz wyliczyć kwotę na wydatki ruchome. Mając zaś dostęp do danych z kilku poprzednich miesięcy, łatwo ocenisz, który wydatek był zbędny (o tym w dalszym punkcie). Prowadzenie budżetu jest o tyle ważne, że z góry umożliwi wykrycie ewentualnej dziury i pozwoli zapobiec sytuacji, w której brakuje Ci gotówki na życie.

Planowanie wydatków to gra zespołowa (jeśli rozmawiamy o gospodarstwie domowym, w którym jest więcej niż jedna osoba). Dlatego angażuj wszystkich w jego tworzenie – dla dzieciaków to może być całkiem niezła zabawa, a przy okazji bardzo dobra nauka. Ustal jednak pewne zasady – w razie konfliktu, w którym kompromis jest niemożliwy do wypracowania, ostateczny głos powinna mieć osoba, która dba o finanse i ma o nich pełną wiedzę. Pozwoli to uniknąć wielu niesnasek.

Abyś jednak mógł rzetelnie kontrolować budżet, powinieneś prowadzić ewidencję wydatków, co kieruje nas do kolejnego punktu, czyli…

 

Dekret 2 – każdy wydatek musi zostać zapisany

Ludzkość dzieli się na dwie grupy – osoby, które czekają cierpliwie przy kasie, aby odebrać paragon, oraz na tych, którzy szybko pakują zakupy do torby, świstek zostawiając na ladzie. Dekret 2 nałoży na Ciebie oraz na wszystkich członków Twojego królestwa (czyli gospodarstwa domowego) obowiązek zbierania paragonów (ewentualnie zapisywania wydatków za pomocą aplikacji – kilka propozycji znajdziesz tutaj w punkcie 4).

Po co Ci paragony? Dzięki nim będziesz w stanie sporządzić ewidencję wydatków. Podsumowując je na koniec miesiąca, zobaczysz, ile pieniędzy wydałeś w konkretnej kategorii. Czarno na białym wyjdzie, ile Ty i Twoi domownicy wydaliście na transport, jedzenie, rozrywkę, ubrania itp. Do czego jest Ci potrzebna ta wiedza? Z perspektywy czasu o wiele łatwiej ocenić zasadność danego zakupu. Człowiek uczy się na błędach i Ty – jako mądry władca – na pewno ich nie unikniesz. Sztuką jest jednak wyciągać z nich wnioski, a będzie to możliwe właśnie dzięki analizie wydatków.

 

Dekret 3 – minimalizuj koszty życia

Zbyt dużo wydajesz na żywność? Ogranicz jedzenie na mieście, nie zamawiaj dań z dowozem. Za dużo płacisz za paliwo? W miarę możliwości przesiądź się na komunikację miejską. Koszty zmienne zajmują zbyt duży procent wydatków? Zastanów się, czy czwarta para spodni na pewno była Ci potrzebna. Z pespektywy czasu łatwiej nabrać dystansu do wydatków i przyznać się przed samym sobą, czy na pewno był on uzasadniony.

 

Dekret 4 – zastanów się dwa razy zanim dokonasz zakupu

Ile razy zdarzyło Ci się kupić coś pod wpływem impulsu, a później żałować wydanych pieniędzy? Mi o parę razy za dużo, dlatego po kolejnym takim zakupie wdrożyłem zasadę, że przed każdą tego typu transakcją czekam kilka dni. Ten podpunkt bardzo mocno wiążę się z poprzednim, ale jest o wiele trudniejszy do wprowadzenia. Dlaczego?

Analizując na spokojnie wydatki, masz wszystkie dane przed sobą, impulsem zaś rządzą emocje. A te, jak dobrze wiesz, są bardzo złym doradcą. Czy fakt, że drogi zegarek, który tak strasznie Ci się podoba, kupisz teraz czy za tydzień coś zmieni? Niespecjalnie, biorąc pod uwagę cykl życia takiego produktu. A w tym czasie być może nie tylko znajdziesz tańszą alternatywę, ale też okaże się, że pieniądze, które wydałbyś na zegarek, przydadzą się na nagłą naprawę auta lub leki, które będą niezbędne. Pośpiech niczemu nie służy. Namawiam Cię gorąco, abyś panował nad emocjami. Tak, zdaję sobie sprawę, że to bardzo trudne zadanie i wymaga treningu. Ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, prawda?

 

Dekret 5 – rozmawiaj o pieniądzach

Pieniądze są w życiu ważne. O ile nie decydujesz się na prowadzenie pustelniczego życia, to powinieneś mieć tę świadomość, bo dzięki nim możesz sobie zagwarantować bezpieczeństwo i spokój. Mitem jest też stwierdzenie, że o pieniądzach nie powinno się rozmawiać, szczególnie w sytuacji, kiedy jako gospodarstwo domowe działamy w jednym, wspólnym celu. Każdy domownik ma przecież swoje potrzeby, które – w ramach ustalonych zasad – należy uwzględnić w budżecie.

Rozmowa o pieniądzach sprawi, że ten temat przestanie być niewygodny, dzięki czemu swobodniej będzie można rozwiązać potencjalne konflikty już w momencie ich powstania. Mądry król nie dopuszcza do ich eskalacji. Pamiętaj o tym.

 

Dekret 6 – surowy zakaz pożyczania pieniędzy

Karty kredytowe, szybkie pożyczki – ten temat też już omówiliśmy dogłębnie w innym artykule. Żeby jednak niniejszy poradnik był kompletny, muszę o tym wspomnieć. Po pierwsze, pożyczone pieniądze należy zwrócić, a mało osób o tym myśli w momencie podpisywania umowy. Po drugie, do zwracanej kwoty trzeba doliczyć odsetki – zazwyczaj im szybsza decyzja i im łatwiej uzyskać pożyczkę, tym odsetki są większe.

Twoje królestwo musi opierać się na solidnych fundamentach, a pożyczki tylko je podkopią. To przecież kolejny stały koszt, przynajmniej na jakiś czas. W żadnym przypadku kredytu nie bierz na finansowanie zachcianek. Jedyną uzasadnioną sytuacją jest ta, w której ewentualny kredyt zostanie przeznaczony na inwestycję (np. auto niezbędne do pracy) lub na mieszkanie (będące również swego rodzaju inwestycją). Jeśli jednak płoniesz z chęci zakupu jakiegoś drogiego przedmiotu, na który niekoniecznie Cię stać, przypomnij sobie treść dekretu 4.

 

Dekret 7 – pilnuj długów

Ile razy zdarzyło Ci się komuś pożyczyć niewielkie kwoty, a później nie upomnieć się o ich zwrot? Kolega z pracy poprosił o obiad i zapomniał oddać, komuś innemu kupiłeś przy okazji czasopismo, a jeszcze ktoś nie dorzucił się do kosztów wspólnego transportu, mimo że umowa zakładała coś innego.

Też kiedyś głupio było mi się prosić o zwrot 10 złotych. W pewnym momencie zdałem sobie jednak sprawę, że te niewielkie kwoty w skali miesiąca, półrocza i roku składają się na całkiem konkretne pieniądze, które… są przez Ciebie rozdawane! Jasne, mądry król się dzieli, ale z członkami swojego królestwa. Pamiętaj o tym i nie wstydź się poprosić o rozliczenie nawet z najmniejszych sum.

 

Dekret 8 – zdobywaj wiedzę i zachęcaj do tego swoich podwładnych

No właśnie – na koniec rada dość uniwersalna, ale w przypadku finansów bardzo pożądana. Każdy mądry władca dba o to, żeby zarządzać mądrymi podwładnymi. Dzięki temu jego królestwo funkcjonuje o wiele lepiej, a on sam może podeprzeć się radą innych. Każdy podejmuje racjonalne decyzje ze świadomością, jakie skutki mogą one wywrzeć na funkcjonowanie królestwa.

Uporządkowanie finansów to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak oszczędzać pieniądze? Jak pomnażać nadwyżki? Zachęcam Cię do przeczytania innych artykułów z tej sekcji, aby poznać odpowiedzi na powyższe pytania. A ja trzymam kciuki, abyś panował nad swoim królestwem w sposób mądry i rozważny!

Marcin Szortyka

Kamil Polny

Autor bloga Tata w pracy

O tacie w pracy być może już słyszeliście. Kamil jest 30-letnim mężczyzną, który doskonale zagospodarował niszę w polskim internecie i zaczął opowiadać o swoich perypetiach.

facebook Instagram