NN Gotówkowy

Zmień

Wybrany okres: -
Okres:1M3M6M12M36MMAX
259,90 PLN
Wartość jednostki 24.03.2016
262,27 PLN
Wartość jednostki 27.03.2017
+0,91 %
Stopa zwrotu
Stopa zwrotuCena jednostki

Zapisz wycenę do pliku

Obserwuj

PLNKUP
Rating Analiz Online:2
Poziom ryzyka:niski 2/7

Poziom ryzyka

  • 1 - bardzo niski
  • 2 - niski
  • 3 - umiarkowany
  • 4 - średni
  • 5 - stosunkowo wysoki
  • 6 - wysoki
  • 7 - bardzo wysoki

Fundusz wchodzi w skład Parasola NN Parasol FIO

Pamiętaj o korzyściach podatkowych!

Pobierz kartę funduszu
  • Dla kogo?

    Dla kogo?

    • Fundusz przeznaczony dla osób o krótkim horyzoncie inwestycyjnym.
    • Fundusz o bardzo niskim ryzyku.
    • Aktywa funduszu są denominowane w polskich złotych, brak ryzyka walutowego.
  • Komentarze dotyczące wyników funduszu

    Komentarze dotyczące wyników funduszu

    Jarosław Karpiński

    Jarosław Karpiński

    CFA Zarządzjący Funduszami 21 lat w branży

    Ostatni kwartał 2016 roku nie tylko nie spowodował wyciszenia na rynku instrumentów dłużnych, ale wręcz przyniósł jeszcze większe emocje. Podobnie jak w poprzednich kwartałach rentowość obligacji zmieniała się dość gwałtownie wskutek wydarzeń lokalnych i tych o zasięgu światowym, z tą różnicą że zmienność była ponad dwukrotnie większa niż w poprzednich kwartałach. Oprócz znacznie większej zmienności ostatni kwartał 2016 roku przyniósł także kierunkową zmianę cen. O ile w poprzednich kwartałach rentowność obligacji ulegała dość znacznym wahaniom, ale od początku do końca kwartału niewiele się różniła, to w ostatnim kwartale doszło do wzrostów rentowności wszystkich obligacji. Rentowność obligacji 10-letnich wzrosła o 71bps, 5-letnich wzrosła o 54bps, a 2-letnich wzrosła o 27bps. W efekcie szeroki indeks obligacji przyniósł w tym okresie blisko 2% straty.

    Taki obraz rynku obligacji nie wziął się znikąd, a powody można mnożyć. Z pewnością najważniejszym z nich była wygrana Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich, który w kampanii prezydenckiej zapowiadał szereg inwestycji infrastrukturalnych i obniżenie podatków, co dla rynku obligacji oznacza silniejszą gospodarkę i presję inflacyjną. Ponadto ‘przynajmniej teoretycznie’ oznacza to też silniejszą walutę amerykańską i tak też zareagował rynek, a to z kolei przekłada się w przyszłości na dodatkową presję inflacyjną w krajach będących importerami surowców. Kolejnym negatywnym zaskoczeniem z USA była decyzja amerykańskiego banku centralnego. O ile rynek spodziewał się samej podwyżki stóp, to zapowiedź trzech kolejnych w 2017 roku nie była wyceniona przez rynek. Na starym kontynencie Europejski Bank Centralny wprawdzie przedłużył trwanie programu skupu obligacji, ale zdecydowanie zaostrzył retorykę, co także nie zostało pozytywnie przyjęte przez rynek. Czynniki lokalne w Polsce także dołożyły się do negatywnego scenariusza. Dynamika PKB osłabiła się do poziomu 2,5%, a dekompozycja nie napawała optymizmem z mocno negatywnymi inwestycjami i ujemną kontrybucją eksportu. Takie dane przyspieszyły osłabianie się polskiego złotego niebezpiecznego dla przyszłej inflacji, a nawet i jeszcze bez tego wpływu po 28 miesiącach nieprzerwanej deflacji rok kończy się odczytem powyżej zera co zmniejsza apetyt na instrumenty stałoprocentowe.

    W takim otoczeniu, Rada Polityki Pieniężnej pozostała na swoim stanowisku i nie zmieniła na przestrzeni czwartego kwartału oficjalnych stóp procentowych, co chyba okazało się najwłaściwszym rozwiązaniem. Obecnie stopy procentowy znajdują się na historycznie niskich poziomach, tak zresztą jak w wielu innych krajach, i ewentualne dalsze stymulowanie nie miałoby większego wpływu na gospodarkę, a z drugiej strony pojawiająca się inflacja byłaby pójściem pod prąd.

    Fundusze Gotówkowy i Depozytowy będąc zainwestowane w głownie w krótkoterminowe obligacje stałoprocentowe oraz zmiennokuponowe obligacje skarbowe są jednak praktycznie niezależne od sentymentu światowego i nawet taki natłok negatywnych wydarzeń nie spowodował perturbacji w tych dwóch grupach obligacji. Wobec braku zmian oficjalnych stóp procentowych i raczej oczekiwaniu, że jeszcze kwartał lub dwa dalej pozostaną na tym samym poziomie, rynkowe rentowności krótkoterminowych obligacji zmieniały się w bardzo ograniczonym, kilkupunktowym zakresie. W trzecim kwartale nie pojawiły się też żadne nowe techniczno-polityczne pomysły, które kreowałyby krótkotrwałe nierynkowe okresy podaży, czy popytu tych instrumentów. W czwartym kwartale fundusze osiągnęły stopę zwrotu na poziomie 0,40% brutto, co w zależności od rodzaju jednostki oznaczało 0,19%-0,30% po opłacie za zarządzanie.

    W najbliższym okresie trudno doszukiwać się wydarzeń, czy czynników które mogłyby mieć istotniejszy wpływ na performance, czy zmienność funduszy. Wprawdzie inflacja w końcu wychodzi na odczyty dodatnie i w Radzie Polityki Pieniężnej pojawiają się pierwsze głosy o podwyższaniu stóp procentowych, ale dopiero pod koniec roku. Początek roku także przynosi tradycyjnie zwiększoną podaż obligacji. Na połowę stycznia zaplanowana jest rewizja ratingu przez dwie agencje ratingowe, które mogą przynieść podobną negatywną niespodziankę do zeszłorocznej. Patrząc jednak na ubiegły rok, podobne wydarzenia nie spowodowały perturbacji i wobec tego nie należy także tym razem oczekiwać większych zmian rentowności obligacji będących w spectrum inwestycyjnym funduszy. Obecnie ich rentowność wynosi ok. 1,5% w skali roku i odejmując opłatę za zarządzanie otrzymamy oczekiwaną rentowność funduszy w najbliższym kwartale.

Pozostałe fundusze z Parasola NN FIO