<iframe src="//www.googletagmanager.com/ns.html?id=GTM-TK4BMS" height="0" width="0" style="display:none;visibility:hidden"> Co dalej z hossą?
NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

Co dalej z hossą?

Pocovidowa hossa na globalnych rynkach akcji i surowców trwa nieprzerwanie od kilkunastu miesięcy. Tylko w tym roku indeksy akcji w Stanach Zjednoczonych, a także w Europie, w tym w Polsce wzrosły o kilkanaście procent. Dlatego, gdy w poniedziałek 19 lipca przez giełdy przeszła kilkuprocentowa przecena, znów rozgorzała dyskusja o trwałość tych wzrostów.

Thumbnail
Wojciech KiermaczSpecjalista ds. komunikacji inwestycyjnej i kontentu

Autorzy wielu publikacji i raportów rynkowych zwracają uwagę na niepewność związaną z sytuacją pandemiczną i coraz wyższą liczbą zakażeń wariantem Delta koronawiursa. Znalazło do odzwierciedlenie w spadku rentowności (a więc wzroście cen) obligacji skarbowych, np. tych amerykańskich. To znak, że inwestorzy nieco obniżyli oczekiwania wobec wzrostu gospodarczego, spodziewając się być może powtórki z lockdownów. Ale mimo to rynki pozostają mocne, co pokazały kolejne, wzrostowe sesje na wielu parkietach świata w ubiegłym tygodniu.

 

Mocne makro fundamentem hossy

Bo i fundamenty, na których opiera się obecna hossa, są solidne. Po pierwsze, wskaźniki gospodarcze nadal wskazują na mocne odbicie. Weźmy przykład PMI, czyli wskaźnika wyprzedzającego koniunkturę, który w przypadku niemieckiego sektora przemysłu i usług uplasował się w lipcu na poziomie kolejno ponad 65 i 62 pkt. To wyraźnie powyżej 50 pkt. wskazujących na ożywienie. To oznacza, że pomimo ryzyka powrotu restrykcji, menadżerowie odpowiadający na pytania dotyczące najbliższej przyszłości w ich firmach, pozostają rekordowo optymistyczni.

 

Banki centralne na straży

Po drugie, fundamenty hossy są silne również z uwagi na banki centralne – w ubiegłym tygodniu Europejski Bank Centralny zapowiedział, że nie będą szybko podnosić stóp nawet jeśli inflacja na dłużej przekroczy poziom 2%. Zdaniem ekonomistów z ING Banku Śląskiego, EBC nie przewiduje podniesienia stóp przez co najmniej 3 lata, a prawdopodobnie jeszcze dłużej, skoro wprost mówi o gotowości do akceptowania przejściowych okresów wyższej inflacji. Wsłuchując się w wypowiedzi bankierów centralnych można wysnuć wniosek, że również do końca programu skupu aktywów nam jeszcze bardzo daleko.

Świetnie wyniki amerykańskich spółek

Po trzecie, powodów do optymizmu dostarczają również same spółki. W Stanach Zjednoczonych sezon wyników za II kwartał rozpoczął się od świetnych danych z dużych, amerykańskich banków. Dobrze spisał się również koncern Coca-Cola. Po nich przyszła pora na spółki technologiczne – świetne wyniki dowiózł producent procesorów Intel oraz Twitter.

Czytaj również: Mimo trwającej hossy, polskie akcje nie są jeszcze bardzo drogi

Zawiódł nieco Netflix, którego największym zmartwieniem jest teraz utrzymanie subskrybentów w świetle coraz większej konkurencji na rynku platform streamingowych. Ale zdecydowana większość spółek, póki co, publikuje wyniki lepsze od oczekiwań.

Słuchaj więcej w najnowszym Cotygodniowym Fleszu Rynkowym

Warto przeczytać

Fed w trybie „stand-by”

Amerykański rynek pracy pokazuje siłę – niskie bezrobocie, rosnące wynagrodzenia. Równocześnie utrzy...

Thumbnail
Wojciech KiermaczSpecjalista ds. komunikacji inwestycyjnej i kontentu

Mimo trwającej hossy, polskie akcje nie są jeszcze bardzo drogie

Biorąc pod uwagę perspektywę poprawy zysków spółek giełdowych, indeks WIG ma jeszcze przestrzeń do w...

Thumbnail
Bartłomiej ChyłekDyrektor Zespołu Analiz

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.