<iframe src="//www.googletagmanager.com/ns.html?id=GTM-TK4BMS" height="0" width="0" style="display:none;visibility:hidden"> Lockdown znowu straszy
NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

Lockdown znowu straszy

Pod koniec października, w przededniu wyborów prezydenckich w USA i przy rozpędzającej się pandemii COVID-19, na rynki wróciła nerwowość. Naszą uwagę przykuwają emerging markets.

Thumbnail
Marcin SzortykaDyrektor Zespołu Zarządzania Instrumentami Udziałowymi

Zaledwie kilka tygodni temu wydawało się, że podstawowym kierunkiem rozwoju wydarzeń na rynkach finansowych jest stopniowy powrót światowej gospodarki na ścieżkę wzrostu.

Niestety epidemia COVID-19 przyspiesza w tempie wykładniczym praktycznie we wszystkich krajach europejskich, a także w USA. To sprawia, że coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz, którego inwestorzy się boją, czyli powrót do restrykcyjnego lockdownu i przejściowego „zamrożenia gospodarki”.

Na tym tle ciekawie prezentują się rynki azjatyckie. Można odnieść wrażenie, że w krajach takich jak Chiny czy Singapur epidemia jest pod pełną kontrolą, nowych przypadków zakażenia jest bardzo mało. Ta sytuacja ma odzwierciedlenie w notowaniach akcji. Od połowy października większość światowych parkietów radzi sobie słabo. Wyjątkiem są indeksy grupujące akcje z rynków wschodzących, w których ok. 70 proc. lub nawet więcej stanowią właśnie Chiny.

Niewykluczone więc, że przy okazji drugiego lockdownu zmaterializuje się scenariusz, który wydawał się nam prawdopodobny już przy okazji pierwszej fali epidemii, polegający na przepływie kapitału z rynków rozwiniętych do Azji. Ostatecznie wiosną wydarzenia przyjęły inny obrót i to amerykańskie spółki technologiczne ponownie cieszyły się największym zainteresowaniem inwestorów. Jednak dziś przewaga Azji nad Zachodem w wymiarze walki z koronawirusem wydaje się miażdżąca.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na to, jak inwestorzy reagowali na październikowe publikacje wyników finansowych amerykańskich spółek za III kwartał. Wyniki lepsze niż oczekiwano nie znajdowały wyraźnego odzwierciedlenia w kursach akcji, natomiast wyniki słabsze od prognoz pogrążały notowania. To może sugerować, że wyjście ze spowolnienia wywołanego pierwszym lockdownem zostało już przez inwestorów rozegrane i teraz większą wagę przywiązują oni do negatywnych informacji.

Mamy więc kombinacje: braku reakcji na pozytywne informacje, potencjalnego pogorszenia danych makro i wzrostu indeksu VIX powyżej 30 pkt., co implikuje zmienność amerykańskiego indeksu S&P500 na poziomie ok. 2 proc. dziennie.

To wszystko sprawia, że w NN Investment Partners TFI zastanawiamy się nad rewizją naszego dotychczasowego nastawienia do akcji lub – tam gdzie to możliwe – skoncentrowaniem uwagi na rynkach wschodzących. Do tego grona nie zaliczamy Polski - na razie trudno nam odnaleźć wartość w rodzimych akcjach.

Warto przeczytać

Rozstrzygnięcie wyborów w USA dobre dla ryzykownych aktywów

Pod koniec października, w przededniu wyborów w USA i przy rozpędzającej się pandemii COVID-19, na r...

Thumbnail
Tomasz RabędaStarszy zarządzający ds. instrumentów dłużnych

Nasze nastawienie do akcji? Lekko optymistyczne

W nadchodzących miesiącach kolejne pakiety fisklane zapewne będą w dalszym ciągu wspierały światową ...

Thumbnail
Robert BohynikWiceprezes i Dyrektor Inwestycyjny

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.