NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

Nie ma powodów, żeby unikać obligacji

Miniony miesiąc był wyjątkowy pod tym względem, że drożały zarówno ryzykowne jak i bezpieczne instrumenty finansowe. Za taki stan rzeczy odpowiadają banki centralne – amerykański Fed i Europejski Bank Centralny.

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Lektura na 3 minuty.

 

EBC zapowiedział, że uruchomi nowy program pobudzający gospodarkę, jeżeli inflacja w eurolandzie nie przyspieszy, a dzień później Fed dał do zrozumienia, że prawdopodobnie już w lipcu obniży stopy procentowe.

 

Gdzie nie spojrzeć, tam zyski

Akcje drożeją dlatego, że instytucje prowadzące politykę pieniężną są zdeterminowane do złagodzenia skutków spowolnienia gospodarczego. Jednocześnie jednak, skoro banki centralne zapowiedziały zdecydowane działania, to znaczy, że sytuacja gospodarcza nie jest najlepsza. I dlatego zyskują na wartości aktywa uznawane za „bezpieczne przystanie” – obligacje skarbowe i złoto.

O ile jednak w przypadku akcji mamy do czynienia z odbiciem po wcześniejszych spadkach, a w przypadku złota – osiągnięciem najwyższej ceny od 2013 r., o tyle w odniesieniu do obligacji można mówić o kontynuacji pozytywnych tendencji trwających już od dłuższego czasu. Widać to dobrze na przykładzie wyceny jednostki uczestnictwa funduszu NN Obligacji. W czerwcu wzrosła aż o 1,31 proc., od początku roku o 2,41 proc., a w ciągu ostatnich pięciu lat o 16,33 proc.

 

Obligacje nie powiedziały ostatniego słowa

Nie należy się spodziewać po funduszu obligacji skarbowych, żeby utrzymał miesięczną dynamikę wzrostu wyceny na poziomie z czerwca. Jednocześnie jednak czynniki, które w ostatnich miesiącach sprzyjały obligacjom skarbowym – nie tylko polskim, ale również amerykańskim, niemieckim oraz z innych krajów strefy euro – prawdopodobnie nie są jeszcze na wyczerpaniu.

Jakie to czynniki? Można je podzielić na globalne i lokalne. – Z perspektywy gospodarki światowej na korzyść obligacji działa kilka zjawisk. Po pierwsze, gospodarka spowalnia, a inwestorzy zachowują się tak, jakby to spowolnienie miało się znacznie pogłębić. Instrumentom dłużnym takie okoliczności sprzyjają, bo banki centralne prowadzą wtedy łagodną politykę pieniężną i obniżają stopy procentowe. I to jest właśnie kolejny czynnik – banki centralne zasygnalizowały gotowość do działania. To wszystko sprawia, że ceny obligacji rosną – wymienia Wojciech Górny, dyrektor zespołu zarządzania papierami dłużnymi w NN Investment Partners TFI.

Warunki panujące nad Wisłą są zgoła odmienne. W Polsce gospodarka rozwija się dynamicznie, a w ostatnich miesiącach inflacja zaskoczyła in plus. – Na pierwszy rzut oka takie okoliczności nie sprzyjają obligacjom, bo skoro gospodarka rośnie a wraz z nią inflacja, to bank centralny powinien podnosić stopy procentowe. Na razie jednak się na to nie zanosi – Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie nie podniesie stóp procentowych w ciągu najbliższych kwartałów. Poza tym, wśród ekonomistów wiara w trwałość wzrostu inflacji jest raczej wątła – skoro na świecie mamy spowolnienie i inflacja nie rośnie, trudno oczekiwać żeby w Polsce jej wzrost mógł się utrzymać na dynamicznym poziomie. Mamy więc sytuacje, w której gospodarka rozwija się przy niskich stopach procentowych, a skoro tak, nie ma obaw o wpływy do budżetu państwa. Co za tym idzie, podaż polskich obligacji rządowych pozostanie niska – tak przynajmniej wynika z zapowiedzi wiceministra finansów. Gospodarka rośnie, inflacja jest pod kontrolą, a polski złoty - stabilny. Nie ma zatem powodów, żeby nie inwestować w polskie obligacje skarbowe – twierdzi Wojciech Górny.

Nie ukrywamy drobnej satysfakcji z takiego obrotu spraw. Na początku 2019 r. podczas spotkania z partnerami biznesowymi i dziennikarzami, przedstawiliśmy nasze prognozy dla rynków finansowych. Prezentacja kończyła się zdaniem znanego inwestora Raoula Pala: „Buy safe bonds, wear diamonds”, co – zachowując częstochowski rym oryginału – można przetłumaczyć na: „Kupuj bezpieczne dłużne instrumenty, noś diamenty” ;) Tymi „diamentami” są tegoroczne stopy zwrotu z inwestycji w fundusze obligacji skarbowych. Miniony miesiąc był wyjątkowy pod tym względem, że drożały zarówno ryzykowne jak i bezpieczne instrumenty finansowe. Za taki stan rzeczy odpowiadają banki centralne – amerykański Fed i Europejski Bank Centralny.

Warto przeczytać

Akcje amerykańskie mają jeszcze pole do wzrostów

Gospodarka USA nie przejawia oznak recesji, a tamtejsze spółki mogą wydawać się drogie, jednak są wy...

Thumbnail
Bartłomiej ChyłekDyrektor Zespołu Analiz

Tanie, przejrzyste rozwiązanie. Do tego promujące przyzwoitość na rynku kapitałowym

Rozmowa z Radosławem Sosną, zarządzającym NN Investment Partners TFI. W tym wywiadzie przeczytasz m....

Thumbnail
Radosław SosnaZarządzający Funduszami

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.