NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

Polska w elitarnym klubie

Przez lipiec i sierpień WIG20, wskaźnik największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, urósł o 9,5 proc. Z punktu widzenia analizy technicznej indeks wyrwał się ze szponów trendu spadkowego, trwającego od stycznia.

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Stało się to w wakacje – okresie, w którym na rynkach czasami pojawiają się mylne sygnały (ze względu na stosunkową mniejszą aktywność inwestorów). Mimo to siła polskiego rynku nie podlega dyskusji – WIG20 był w tym okresie jednym z najlepszych indeksów w gronie światowych rynków wschodzących.

 

Jedną nogą „wschodząca”, drugą „rozwinięta”

Pytanie, czy to ugruntowane historycznie porównanie do emerging markets ma jeszcze sens? Na zamknięciu sesji giełdowej 21 września, dwie firmy liczące i publikujące indeksy giełdowe – FTSE i Stoxx, przekwalifikują Polskę z rynku wschodzącego na rozwinięty. W praktyce oznacza to przeniesienie akcji dużych polskich spółek z jednych indeksów do drugich.

O decyzji FTSE wiadomo od roku i do niedawna wywoływała ona raczej popłoch wśród analityków i inwestorów. Udział polskich spółek w indeksie rynków rozwiniętych będzie zdecydowanie mniejszy niż był w indeksie rynków rozwijających się. Duże fundusze inwestycyjne, dla których indeksy FTSE są punktami doniesienia – musiały sprzedać (prawdopodobnie już to zrobiły) polskie akcje. Popyt ze strony funduszy rynków rozwiniętych nie zrównoważyłyby podaży ze funduszy emerging markets.

W sukurs polskiej giełdzie przyszło Stoxx. Firma nie ma w ofercie indeksów rynków wschodzących, co oznacza, że dodanie polskich spółek do wskaźnika Euro Stoxx 600 będzie (już było w minionych dwóch miesiącach?) miało wyłącznie pozytywny wpływ na ich notowania. Na tyle duży, żeby w przypadku wybranych spółek w znacznym stopniu zniwelować negatywny wpływ decyzji FTSE.

Jeżeli w szacunkach wzięlibyśmy pod uwagę nie tylko bierne fundusze ETF, ale również te aktywnie zarządzane „to łączny efekt Stoxx może całkowicie zniwelować negatywne skutki podaży ze strony ETF opartych na FTSE na największych ośmiu spółkach” oszacowali analitycy Trigon DM.

Bez wątpienia efekt awansu polski do ligi rynków dojrzałych będzie miał mniej negatywny wpływ, niż jeszcze parę miesięcy temu można było oczekiwać. Nie można też zapominać, że według metodologii innych firm, takich jak MSCI, Polska pozostaje rynkiem wschodzącym.

 

PPK dobre dla emerytów i dla gospodarki

Ale tzw. „rajd ulgi” to nie jedyny argument za letnią hossą. 28 sierpnia rząd przyjął projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK). Ich zalety z perspektywy pracowników opisywaliśmy już w newsletterze.

PPK mogą się okazać równie dobre dla oszczędności emerytalnych Polaków, co dla polskiego rynku kapitałowego. Jak szacuje Ministerstwo Finansów, co roku, za pośrednictwem PPK, gospodarkę może zasilić nawet 15 mld zł. Ostrożnie szacując mniej więcej połowa tej kwoty trafi na polski rynek akcji, przynajmniej jedna czwarta – zostanie zainwestowana w akcje dużych spółek.

Nic więc dziwnego, że w ostatnich tygodniach sierpnia to one najmocniej drożały. Nie dość, że „efekt FTSE” okazał się lżejszy, to jeszcze rząd potwierdził wolę polityczną wprowadzenia planów, których duże spółki mogą być największym beneficjentem.

Ale małe firmy na pewno tez nie ucierpią na wprowadzeniu PPK> Biorąc pod uwagę, że nie więc niż 10 proc. części akcyjnej funduszy, na których oparte będą PPK, zostanie ulokowana w spółki spoza indeksów WIG20 i mWIG40, małe spółki może rocznie zasilić kwota rzędu niecałego 1 mld zł. Jak na ten mało płynny segment rynku – to sporo.

Na razie jednak, w obrębie sWIG80, wskaźnika grupującego „maluchy”, ożywienia nie widać. Temu segmentowi warszawskiego rynku akcji ciąży podaż ze strony funduszy absolutnej stopy zwrotu, z których inwestorzy w ostatnim czasie wycofują pieniądze.

Warto przeczytać

Inwestorzy przesadzili

Dla światowych rynków akcji październikowa korekta okazała się jedną z najgłębszych w ostatnich dek...

Thumbnail
Valentijn van NieuwenhuijzenDyrektor Inwestycyjny

Polskie banki najlepsze w Europie

Oszczędności zdeponowane w dwóch największych bankach w Polsce – PKO BP i Pekao SA, są rzeczywiście ...

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.