NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

Silnik Unii Europejskiej na niższych obrotach

W ciągu sześciu miesięcy zakończonych 28 listopada, polski rynek akcji wyprzedził niemiecki aż o 16 pkt proc. Główny indeks giełdy we Frankfurcie stracił 10,3 proc., a WIG20TR (wskaźnik, który podobnie jak DAX uwzględnia dywidendy wypłacane przez spółki) zyskał 6 proc.

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

W okresach podwyższonej zmienności na giełdach takie rozbieżności na korzyść warszawskiego parkietu nie zdarzają się często.

 

Chiński smok lubi volkswageny

Czym można je wytłumaczyć? Niemcy wyraźnie hamują. W III kw. wartość PKB spadła o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Po raz ostatni największa gospodarka eurolandu wypadła tak słabo w I kw. 2015 r. Spadek PKB w minionym kwartale wynikał przede wszystkim z niższego eksportu i wyższego importu. Wygląda więc na to, że napięta sytuacja w handlu międzynarodowym dała się we znaki również naszym zachodnim sąsiadom.

Ale III kw. to już przeszłość. Co przed nami? Wskaźniki wyprzedzające koniunkturę raczej nie dają powodów do odprężenia. W listopadzie PMI dla niemieckiego przemysłu, liczony przez IHS Markit, spadł do 51,8 pkt – poziomu najniższego od 32 miesięcy, coraz bardziej zbliżając się do granicy 50 pkt. Powyżej tej wartości przemysł się rozwija, poniżej – kurczy.

PMI jest liczony na podstawie cyklicznych ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm. Pokazuje jak kształtują się zamówienia i w konsekwencji – przyszła produkcja przedsiębiorstw. Jego wartość dla niemieckiego przemysłu systematycznie zniżkuje już od grudnia ub. r. gdy przekroczyła 63 pkt.

Najważniejszym partnerem handlowym Niemiec, obok USA i Francji, są Chiny, nad którymi ciąży widmo spowolnienia (m.in. ze względu na nowe, amerykańskie cła). Jednym z produktów, które Państwo Środka najchętniej importuje z Niemiec (i szerzej – z całego Starego Kontynentu) są samochody i inne pojazdy silnikowe. Co łączy BMW, Daimlera, Volkswagena i oponiarski Continental? Wszystkie wchodzą w skład DAXa.

Nie tylko one odpowiadają za tegoroczną słabość niemieckiego indeksu. Dość wspomnieć, że inny jego składnik – Deutsche Bank – stracił od początku roku 45 proc. Mimo to warto im poświęcić trochę uwagi, jako producentom jednego z najbardziej chodliwych towarów eksportowych Unii.

 

Niemiec płakał jak sprawdzał emisje spalin

Obawy odnośnie spadku chińskiego popytu na niemieckie samochody to niejedyny powód słabości branży motoryzacyjnej. Inny, o który niemieccy producenci aut sami się prosili, to wprowadzenie nowych standardów testowania emisji spalin (WLTP – Worldwide Harmonised Light Vehicle Test Procedure).

- Zgodnie z nowymi sposobami pomiaru, emisje spalin okazują się nawet o kilkadziesiąt procent wyższe niż przy poprzednich standardach. Dodatkowo nowe procedury narzuciły konieczność czasochłonnego i kosztownego – z perspektywy procesu produkcji - testowania każdego modelu samochodu. Na przykład opóźnienia w dostawach wspomnianego Volkswagena w pewnym momencie wynosiły ok. 250 tys. wyprodukowanych pojazdów, właśnie ze względu na konieczność dostosowania się do WLTP. Dziś większość producentów samochodów przyjęła już nowe standardy. Nie powinny one więcej wywierać negatywnego wpływu na realizacje zamówień. Przyszły rok dla branży auto-moto powinien być lepszy niż mijający – ocenia Nicolas Simar, zarządzający NN Investment Partners.

Jego zdaniem wpływ ewentualnego spowolnienia w Chinach na producentów samochodów również jest już uwzględniony w wycenach ich akcji. – Przemysł samochodowy ma istotny udział w chińskim PKB i prawdopodobnie dostanie wsparcie od władz, które wydają się zdeterminowane, żeby łagodzić skutki gospodarczego ochłodzenia. Mówi się m.in. o obniżeniu podatku od zakupu małych samochodów z 10 proc. do 5 proc. Taki zabieg mógłby zwiększyć chiński popyt na samochody o ok. 10 proc., czyli 2 mln pojazdów. Ten ruch Pekinu nie jest jeszcze przesądzony, ale prawdopodobnie zostanie wprowadzony w 2019 r., żeby zrównoważyć negatywny wpływ wyższych amerykańskich ceł – szacuje Nicolas Simar.

 

Branża motoryzacyjna z potencjałem

Na tak zarysowanym tle tegoroczne spadki notowań producentów samochodów – o ok. 15 proc. i producentów części do aut – w dół o 35 proc., wyglądają jak okazja inwestycyjna. Spółki motoryzacyjne są wycenianie niewiele wyżej niż podczas recesji.

- Uważamy, że inwestorzy przesadzają z pesymizmem. Pekin jest zdeterminowany żeby pobudzać gospodarkę. Chiny odpowiadają za ponad 30 proc. zysków większości producentów samochodów i części. Obecne wyceny wyraźnie nie uwzględniają potencjalnego wzrostu sprzedaży aut w Państwie Środka w 2019 r. (wypowiedź udzielona jeszcze przed porozumieniem między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem – red.). Z kolei rynki zbytu w USA i Europie mogą pozostać chłonne dzięki rosnącej sile nabywczej społeczeństwa, wynikającej z rosnącego zatrudnienia i coraz wyższych pensji – uważa Nicolas Simar.

To dlatego do portfeli wybranych funduszy, w tym również do NN (L) Europejskiego Spółek Dywidendowych, dodaliśmy ostatnio akcje przedstawicieli branży motoryzacyjnej, którzy poza atrakcyjnymi wycenami, cechują się również ponadprzeciętnymi współczynnikami dywidendy, rzędu 4-5 proc.

Co nie zmienia faktu, że rozwój wydarzeń w gospodarce niemieckiej musimy nad Wisłą bacznie śledzić. Niemcy są największym partnerem handlowym Polski, jedna czwarta naszego eksportu trafia właśnie do nich. Jakie produkty wysyłamy za zachodnią granicę? Przede wszystkim… części do samochodów.

Ten system naczyń powiązanych sprawia, że podczas gdy PMI dla niemieckiego przemysłu, choć coraz niższy, wciąż jest powyżej 50 pkt., nasz przemysłowy PMI właśnie spadł poniżej tej bariery. W listopadzie wyniósł 49,5 pkt. i osiągnął wynik najgorszy od września 2014 r.

Warto przeczytać

IKE Plus po raz piaty najlepszym IKE na rynku

IKE Plus dostępne w internetowej ofercie NN Investment Partners TFI już po raz piąty zdobyło tytuł n...

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Polskie banki najlepsze w Europie

Oszczędności zdeponowane w dwóch największych bankach w Polsce – PKO BP i Pekao SA, są rzeczywiście ...

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.