<iframe src="//www.googletagmanager.com/ns.html?id=GTM-TK4BMS" height="0" width="0" style="display:none;visibility:hidden"> W 2020 r. role na polskim rynku kapitałowym mogą się odwrócić
NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

W 2020 r. role na polskim rynku kapitałowym mogą się odwrócić

Polski dług pozostaje dobrym wyborem, ale inwestorzy nie powinni się spodziewać tak wysokich stóp zwrotu, jak w 2019 r.

Thumbnail
Robert BohynikCzłonek Zarządu i Dyrektor Inwestycyjny

Rok temu nasze prognozy na 2019 r. podsumowaliśmy jednym zdaniem zaczerpniętym od Raoula Pala: „Buy safe bonds, wear diamonds”. Tymi „safe bonds” miały być m.in. polskie obligacje skarbowe i tak się rzeczywiście stało. W minionym roku NN Obligacji wypracował ponad 5 proc. stopy zwrotu a jego sprzedaż netto sięgnęła 1,2 mld zł.

 

Obligacje wciąż dobrym wyborem, ale…

Nasze nastawienie do polskich obligacji skarbowych pozostaje pozytywne, choć nie aż tak, jak rok temu.

Z jednej strony rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich w ubiegłym roku mocno spadła (ceny wzrosły). Trudno więc oczekiwać, żeby w 2020 r. mogła zanurkować o kolejne 100 punktów bazowych. Tempo wzrostu polskiego PKB hamuje, ale to już wszyscy wiedzą. Gospodarka musiałaby naprawdę negatywnie zaskoczyć, żeby notowania skarbówek wyraźnie podskoczyły. Tym bardziej, że inflacja zdecydowanie przyspieszyła. Nawet jeżeli wzrost cen miałby się okazać się przejściowy – jak zakłada Narodowy Bank Polski, inwestycja w obligacje skarbowe przyniesie realnie niższy zysk niż w zeszłym roku.

Z drugiej strony, największa pozytywna niespodzianka 2019 r., czyli zbilansowany budżet państwa, prawdopodobnie nie zmieni się w niespodziankę negatywną – deficyt budżetowy pozostanie pod kontrolą, a wraz z nim podaż obligacji. Potencjał do dalszego dynamicznego spadku rentowności jest ograniczony, ale potencjał do zdecydowanego wzrostu – również.

Czy z braku wyraźnych trendów na rynku polskiego długu skarbowego fundusze obligacji dadzą zarobić? Mamy parę pomysłów na wykorzystanie trendu bocznego. Zauważmy, że banki centralne są zdeterminowane do utrzymania stóp procentowych na niskim poziomie. To oznacza, że rentowność papierów krótkoterminowych pozostanie niska, ale już oprocentowanie papierów długoterminowych może się wyraźnie wahać – spadać, jeżeli światowa gospodarka będzie dalej hamować lub rosnąć w razie ożywienia gospodarczego. Fundusze mogą zarabiać na tej rozbieżności w notowaniach papierów krótko- i długoterminowych.

Innym pomysłem może być dodanie do portfela obligacji z rynków wschodzących innych niż Polska, denominowanych w walutach lokalnych. Kolejny etap porozumienia handlowego między USA i Chinami może pomóc aktywom z krajów rozwijających się, których Państwo Środka jest największym przedstawicielem.

Dla zarządzających funduszami dłużnymi 2020 r. może więc okazać się rokiem sprawdzianu – osiągnięte stopy zwrotu będą w większym stopniu niż w 2019 r. zależały od umiejętności inwestorów, w mniejszym od samego rynku.

Polski dług pozostaje dobrym wyborem, ale inwestorzy nie powinni się spodziewać tak wysokich stóp zwrotu, jak w 2019 r.

 

Globalne przepływy kapitału nadzieją polskich akcji

W akcjach, inaczej niż w obligacjach, ten rok może się okazać lepszy od minionego. W 2019 r. polskie indeksy były najsłabsze w Europie i zakończyły rok na minusie. Tymczasem większość wskaźników giełdowych na całym świecie urosła o ponad 20 proc. Można powiedzieć, że powszechny apetyt na ryzyko ominął tylko Warszawę. Uważamy, że globalny popyt na akcje pozostanie duży, może się jednak przesunąć z rynków rozwiniętych na wschodzące, m.in. za sprawą zawarcia umowy handlowej między USA i Chinami oraz wywołanym przez nią wzrostem cen surowców i osłabieniem dolara. Cześć przepływającego kapitału być może trafi do Polski.

Nie uważamy jednak, żeby nasz rynek miał się pozytywnie wyróżnić na tle pozostałych emerging markets. Duże państwowe spółki są uwikłane w nierentowne projekty polityczne, średnie i małe mają niewielkie szanse na poprawę marż. Przy obecnym poziomie partycypacji PPK nie będą (na razie) wsparciem dla rynku. Mogą się nim okazać OFE, które przed przekształceniem w IKE, zgodnie z projektem ustawy, muszą zwiększyć ekspozycje na polskie akcje. Wciąż jednak nie wiadomo czy tak się rzeczywiście stanie – odpowiednie przepisy nie zostały jeszcze przyjęte.

Z trzech podstawowych segmentów spółek notowanych na warszawskiej giełdzie – dużych, średnich i małych, najlepszym wyborem w pierwszych miesiącach 2020 r. wydają się średnie i małe spółki.

Warto przeczytać

Możemy się wzbogacić o 130 mld zł i to już w 2020 r.

Aktywa zgromadzone w OFE, pomniejszone o 15 proc., mogą trafić na nasze indywidualne konta emerytaln...

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Europejskie akcje coraz bardziej atrakcyjne

W naszych funduszach wielu klas aktywów (multi-asset) takich, jak NN (L) Stabilny Globalnej Alokacji...

Thumbnail
Marc FranklinHead of Flexible Multi Asset

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.