NN TFI Investment Partners
Notowania
 
Wstecz

Wrażliwe dane poza kontrolą

Do użytkowników portali społecznościowych dotarło, że informacje, które zostawiają w sieci mogą się dostać w niepowołane ręce.

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

W newsletterze nie piszemy o pojedynczych spółkach. Zresztą nie tylko w newsletterze, ale i nigdzie indziej – nie chcemy być posądzeni o próbę wywołania zainteresowania akcjami, które nasze fundusze mają w portfelach.

Tym razem nie chodzi jednak o zwykłą spółkę, tylko o giganta, którego wartość rynkowa pod koniec marca przekraczała 460 mld dolarów. Nie ma więc ryzyka, że cokolwiek napisze NN Investment Partners TFI będzie miało jakikolwiek wpływ na notowania firmy. Firmy, z którą większość z nas ma bardziej intymną relację niż ze swoim partnerem. Z którą rozpoczynamy i kończymy każdy dzień. Bez której nie wyobrażamy sobie życia.

 

Transakcja wiązana

Mowa o Facebooku. Jego notowania od 19 marca, w zaledwie kilka dni, zanurkowały o niemal 14 proc. bo stało się coś, co musiało się stać. Media w Wielkiej Brytanii i „The New York Times” (NYT) poinformowały, że firma Cambridge Analytica próbowała wpłynąć na preferencje wyborcze Amerykanów podczas ostatniej kampanii prezydenckiej, wykorzystując do tego dane zebrane nielegalnie z milionów facebookowych profili.

Zdaniem mediów Fecebook zgodził się, żeby profesor psychologii Uniwersytetu Cambridge gromadził informacje o użytkownikach za pośrednictwem aplikacji „thisisyourdigitallife” (z angielskiego – „to twoje cyfrowe życie”). W zamian za zgodę na zbieranie danych, aplikacja wykonywała facebookowiczom test osobowości. Ówczesny regulamin Facebooka na to pozwalał.

Z informacji „NYT” wynika, że dane te – wbrew zasadom portalu społecznościowego – zostały przekazane firmie Cambridge Analytica, która pracowała wtedy nad technikami wpływu na wyborców. Facebook twierdzi, że zażądał wykasowania danych, nie wszystkie jednak zostały wymazane. Cambridge Analytica utrzymuje z kolei, że wspomniane dane nie zostały wykorzystane w usługach świadczonych na rzec kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa w 2016 r.

Nie wnikając w to, jak dużą świadoma rolę – i czy jakąkolwiek – odegrał sam Facebook w wyborach w USA sprzed dwóch lat, nie ulega wątpliwości, że doszło do potężnego wycieku danych – media donoszą o ponad 50 mln użytkowników.

 

Wielki Brat patrzy

Na fali wspomnianych publikacji od Facebooka odwrócili się nie tylko inwestorzy, ale również użytkownicy i „koledzy” z Doliny Krzemowej. Elon Musk, szef Tesla Motors, poparł społeczną akcję #deletefacebook usuwania kont z Facebooka – profile Tesli i SpaceX zniknęły z portalu społecznościowego (choć wciąż są na Instagramie, również należącym do Facebooka).

Sądząc po reakcji użytkowników portalu, do wielu dopiero teraz dotarło, że Facebook wie o nich wszystko i nie gromadzi tych informacji bezinteresownie – to dzięki danym firma w ubiegłym roku zarobiła na czysto… prawie 16 mld dolarów!

Część internautów zapewne zdawała sobie z tego sprawę. Co innego jednak dzielić się informacjami o sobie w celach marketingowych, a co innego – politycznych

Warto przeczytać

Spokojna przystań nad Wisłą

Tegoroczny powrót z wakacji, przynajmniej dla inwestorów, nie należy do lekkich. Gdzie nie spojrzeć ...

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Polska w elitarnym klubie

Przez lipiec i sierpień WIG20, wskaźnik największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, uró...

Thumbnail
Jan MorbiatoMenedżer Komunikacji Inwestycyjnej

Jak możemy Ci pomóc ?

Aby się zarejestrować, wybierz produkt inwestycyjny dla siebie.