Dobrze, ale nie idealnie

2 sierpnia 2017

 Radosław Sosna, CFA

  Młodszy Zarządzający Funduszami

 

Miesiąc po zakończeniu każdego kwartału nadchodzi tradycyjne rynkowe „sprawdzam” dla inwestorów akcyjnych, którzy pilnie przypatrują się publikowanym przez spółki giełdowe wynikom za okres poprzedniego kwartału. Kluczowe są dwie dane – dynamika zysków oraz porównanie dynamiki zysków z oczekiwaniami. Sam wzrost wyników finansowych może nie być odpowiednim katalizatorem dla wzrostów w obliczu potencjalnego rozczarowania versus przewidywania, na bazie których inwestorzy nabywali akcje danej spółki.

Jak zatem wyglądają do tej pory opublikowane wyniki za II kwartał? Dynamika zysków, która jest łatwiejsza do prognozowania, okazała się dobra i zgodna z oczekiwaniami, zwłaszcza na ważnych rynkach rozwiniętych poza USA tj. Europie zachodniej i Japonii (odpowiednio zyski spółek rosły o +15% i +77%, przy niecałych +4% dla spółek amerykańskich). W przypadku porównania oczekiwań co do wyników z faktycznymi danymi obraz jest zgoła odmienny – najwięcej zaskoczeń pozytywnych (wyniki lepsze od prognoz) odnotowano w USA (80% spółek).

Również skala zaskoczeń w USA była najwyższa – zyski wyższe od oczekiwań średnio o 5,4%, podczas gdy dla spółek japońskich i europejskich tylko o 1%. Ważnym czynnikiem była z pewnością słabość dolara – pomagała ona spółkom amerykańskim o globalnym zasięgu, a ograniczyła zyski eksporterom z takich krajów jak Niemcy czy Japonia. Wyniki, choć dość dobre, nie pozwoliły indeksom giełdowym na zdecydowaną kontynuację wzrostów ani na lepsze zachowanie indeksów w Europie i Japonii, gdzie wyceny spółek w porównaniu do danych historycznych czy innych klas aktywów należy uznać za bardziej atrakcyjne niż te amerykańskie. Spółki z rynków wschodzących, w tym polskie, publikują dane z pewnym opóźnieniem do rynków uznawanych za rozwinięte.

Wydaje się jednak, że możemy mieć do czynienia z udanym sezonem wyników z uwagi na bardzo dobrą dynamikę wzrostu gospodarczego (więcej o rynkach wschodzących). W Polsce pierwsze, jeszcze nieliczne wyniki, zdają się potwierdzać naszą tezę inwestycyjną, że duże spółki (WIG20) opublikują silniejsze wyniki od mniejszych podmiotów (mWIG40, sWIG80), co powinno wspierać wyniki flagowego funduszu akcji polskich – NN Akcji