W trzecim kwartale fundusz NN (L) Spółek Dywidendowych Rynków Wschodzących zyskał 8,95%

2 listopada 2016

    Przemysław Rodek

   Investment Fund Specialist   

 

Po silnym pierwszym półroczu akcje rynków wschodzących kontynuowały swoją ścieżkę wzrostową. Podczas ostatnich 3 miesięcy fundusz NN (L) Spółek Dywidendowych Rynków Wschodzących zyskał 8,95%, a od początku roku +12,53%. Jak to możliwe, że w okresie silnych niepewności rynkowych fundusz radził sobie tak dobrze?

Głównym elementem wzbudzającym ostatnio strach u inwestorów są wybory
w Stanach Zjednoczonych. Są one zdecydowanie jednymi z najbardziej nietuzinkowych w historii kraju. Kandydat republikanów, Donald Trump jest niekonwencjonalnym outsiderem konkurującym ze stałą bywalczynią sceny politycznej, Hillary Clinton. Obaj kandydaci są jak woda i ogień, z zupełnie odmiennymi programami wyborczymi. Sondaże nie wskazują jednak ostatecznego zwycięzcy, pozostawiając duże pole do spekulacji. Oczywiście nie jest to jedyne wydarzenie wzbudzające niepokój – w Europie nadal bowiem niepewne są konsekwencje procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Wydarzenia te, skłaniające inwestorów do czekania aż sytuacja ulegnie stabilizacji, okazały się korzystne dla rynków wschodzących. To właśnie do nich inwestorzy skierowali swój kapitał oczekując wyższych wyników oraz omijając niestabilną sytuację w USA i Europie. Ma to pozytywny wpływ na wzrost rynków wschodzących.Patrząc na poszczególne kraje regionu napływ kapitału nie jest przypadkowy. Są one bowiem poparte silnymi fundamentami gospodarczymi.Chiny oraz Hongkong, które stanowią ponad jedną trzecią ekspozycji funduszu NN (L) Spółek Dywidendowych Rynków Wschodzących, były najlepiej radzącymi sobie rynkami w Azji. Głównym wydarzeniem kwartału było ogłoszenie uruchomienia kanału inwestycyjnego między giełdą w Hongkongu i Shenzhen. Otworzy to dostęp dla zagranicznych inwestorów do niewykorzystanego dotąd potencjału chińskiego sektora technologicznego.

Brazylia, kolejna duża pozycja w portfelu funduszu bazowego, wkroczyła na ścieżkę pozytywnych reform politycznych. Prowadzą one do dyscyplinowania polityki budżetowej, silniejszej waluty i niższych oczekiwań inflacyjnych. Wszystko to umożliwia bankowi centralnemu rozpoczęcie obniżek stóp procentowych, co z kolei pobudzi pewność konsumentów i prognozy PKB. Jest to mocny sygnał sugerujący kontynuację pozytywnych wyników w tym kraju. W Indiach wzrost strukturalny zwykle nie zaskakuje biorąc pod uwagę wysokie oczekiwania. Obecnie jednak wdrażane są liczne reformy, a prognozy konsumpcyjne ulegają poprawie. Połączone jest to z rozsądnymi wycenami dając nam atrakcyjne możliwości inwestycyjne. Z kolei Rosja powinna zyskiwać na stabilizacji cen ropy naftowej.

Czy po tak pozytywnym okresie można się spodziewać kontynuacji dobrych wyników inwestycyjnych? Dotychczas rok 2016 był korzystny dla rynków wschodzących. Wydaje się jednak, że daleko im jeszcze do zrekompensowania wieloletnich spadków. Kraje te mają nadal wielkie pole do popisu…